W ewangeliach słowo "baranek" przywoływane jest pięć razy. W odniesieniu do Jezusa jako baranka zaledwie dwa razy.

Wszystkie te wystąpienia odnajdujemy w Ewangelii wg św Jana (opieram się na tekście Biblii Tysiąclecia). Trochę to zaskakujące, że żaden inny ewangelista nie użył tego słowa w swojej wersji opowieści o Jezusie, w jakimkolwiek kontekście. Wspomina jeszcze wprawdzie o baranku Łukasz w Dziejach Apostolskich w opowieści o nawróceniu Etiopczyka, ale jako cytat z Izajasza.  W dalszych częściach Nowego Testamentu słowo pojawia się zaledwie raz w liście św. Piotra, i dopiero znowu św. Jan w Apokalipsie używa tego słowa i to aż 31 razy (jeśli dobrze policzyłem).

A wydawałoby się, że całe Pismo Święte jest przepełnione porównaniami Jezusa do baranka paschalnego... Tak jednak nie jest. "Teologię" baranka zawdzięczamy przede wszystkim św. Janowi. To on szczególnie dostrzegł trafność i wagę tego porównania. On zauważył, że baranek zabijany na Paschę jest typem (zapowiedzią) Chrystusa. On skojarzył słowa Pana Jezusa z późniejszymi wydarzeniami. Jemu się pierwszemu oczy otworzyły. Jemu, umiłowanemu uczniowi.

Ten Baranek u św. Jana miewa różne przymioty. Jest on barankiem przede wszystkim Bożym. Ale także: gładzącym grzech świata, milczącym, niepokalanym, jakby zabitym i faktycznie zabitym, zasiadającym na tronie, stojącym na górze Syjon, zwyciężającym, gotowym na gody i na spotkanie z Małżonką, będący sam świątynią, będący sam lampą, posiadający Księgę Życia.

Trzeba zauważyć, że nie była to wiara jedynie Jana. Także Łukasz i Piotr tę samą wiarę mieli. A jeśli także oni, to i cały Kościół. Ta wiara jest wyjątkowo kultywowana do dziś. Każdego dnia, w milionach Mszy Świętych, słowa "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" oraz "Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami", oraz wiele innych, powtarzane są przez cały lud boży.

Miałem kiedyś wizję Baranka. Było to w czasie modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Przed oczami miałem Hostię, ale gdy zamknąłem je, oczami swego wnętrza zobaczyłem Baranka. Leżał tak, jak przedstawia się Go w figurkach wielkanocnych, z podniesioną głową. Nie miał flagi. Był sam, po prostu On. Był śnieżnobiały. Miał ranę. Był ugodzony. W swój bok, w pobliżu szyi. Ta rana była krwawiąca, czerwona, ale nie brudziła wełny. Rana była głęboka, ale nie budziła przerażenia czy wstrętu. To była rana miłości. Powstała z miłości, dla miłości i w miłości.

Nie chciałem dotykać Rany. Nie czułem takiej potrzeby. Nawet gdybym czuł, to pewnie bym nie śmiał.

Ale czułem, że mogę, i że chcę dotknąć jego boku. Tej czystej wełny. Zrobiłem to. Nachyliłem głowę i twarz zanurzyłem w boku Baranka. Głęboko. Poczułem Miłość. Ciepło. Delikatność wełny. Cała twarz zanurzyła się w tej Miłości. A twarz to tożsamość człowieka. Po twarzy nas rozpoznają. Na twarzy widać uczucia, to co w sercu. Radość, gniew, spokój, uśmiech. na moje twarzy zwykle za dużo niecierpliwości i gniewu, za mało spokoju i uśmiechu. Wszystko to mocne i niemocne teraz zanurzyło się w Nim. Wszystko otoczone zostało ciepłem i delikatnością. I wtedy wciągnąłem powietrze… zakręciło mi się w głowie.

W tym zapachu było tak wiele. Ciepło. Miliony włosów składających się na śnieżnobiałe runo. Każde włókno podobne, ale każde odrębne i indywidualne, inne od pozostałych. Każde napiera na inne, i każde się dostosowuje do innych. Jak bracia i siostry we wspólnocie, jak wszyscy członkowie Kościoła. Każde coś wnosi. Każde włókno pachnie. Powietrze przechodzi przez te miliony włókien i bogate tą różnorodnością trafia do moich nozdrzy, do moich płuc. Pozwala mi żyć, oddychać. Czuję jego wartość.

Runo, miliony poskręcanych włókien przylega do Ciała Baranka. Z Niego wyrasta. Z Nim jest połączone. Jest otoczeniem Baranka, ale nie da się rozdzielić. Chyba, że odciąć. Runo chroni Baranka, umacnia, choć na Nim się opiera i przez Niego jest utrzymywane przy życiu.

Kręci się w głowie, gdy poczujesz delikatną moc tych milionów delikatnych włókien. Gdy poczujesz ich zapach. Gdy poczujesz, że to nie tylko ich zapach. Ale też kryje się w nich zapach Właściciela, Baranka. Zapach ciepła, życia. Zapach Ciała. Zapach czystości Niewinnego. Zapach Jego krwi, sączącej się nieustannie z przebitego boku. Niewyczerpane źródło zbawienia, przebaczenia i miłości.

Boże, daj mi wpatrywać się w Baranka. Daj mi wtulać twarz w Jego bok. Niech stanę się jednym z milionów włosków żyjących przy Jego Ciele, wrośniętych w Jego Ciało, tworzących Jego Ciało. Daj mi zniknąć w tej wielości. Bylebym był tak blisko Ciebie i abym czuł się zjednoczony z Tobą, i z innymi braćmi i siostrami Twego Ciała.

Wojciech Kotas, 2014-2015

więcej tekstów "Z dziennika duchowego" znajdziesz na  http://czasdlarodzin.pl/opinie/z-dziennika-duchowego.html

masz pytanie, uwagę, komentarz do autora? napisz do nas przez formularz internetowy http://czasdlarodzin.pl/kontakt.html

Wspólnota CdR

Wspólnota "Czas dla Rodzin" powstała w roku 1998 i do roku 2014 działała w Gdańsku Matemblewie. Od 2014 roku spotyka się w Oliwie w parafii Matki Bożej Królowej Korony Polskiej u oo. Cystersów.

Celem wspólnoty jest ukazywanie piękna powołania do chrześcijańskiego życia rodzinnego.


Jako mężowie, żony, matki i ojcowie staramy się być otwarci na prowadzenie przez Ducha Świętego oraz korzystamy ze świadectw, modlitw, obecności braci i sióstr – we wspólnocie rodzin. Przebywanie razem, poświęcanie czasu, znoszenie trudności daje owoce: dary Ducha Świętego oraz ubogacone życie małżeńskie.

Patronem wspólnoty jest Święta Rodzina.

Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy

  • do życia w kontakcie z małżeństwami
    które starają się żyć w jedności z Jezusem, w chrześcijańskim i twórczym środowisku
  • na otwarte spotkania – Dni Wspólnoty z udziałem dzieci, w podane w kalendarium niedziele (z reguły pierwsza i trzecia niedziela miesiąca) w godz. 10:00 -13:30, w kościele Msza Św., potem w sali konferencyjnej gdzie łączymy czas modlitwy z konferencją na określony temat;
  • na spotkania małych grup małżeńskich, które odbywają się co 4 tygodnie lub co 2 tygodnie (zależnie od możliwości danej pary); dają okazję do zbliżenia się do innych osób i poznania wielu ważnych spostrzeżeń dotyczących życia małżeńskiego; zaczynamy od serii pięciu spotkań Twórcy Domowego Ogniska: Wierni Przyrzeczeniu – cykl podstawowy, jakby „prawo jazdy” dla wszystkich małżonków (nie tylko młodych!). Jest to podstawowa droga budowania relacji osobistych w naszej wspólnocie.
  • na Kursy Filipa, Nowe Życie, Pryscylla Akwila i inne kursy SNE
    Zalecamy te krótkie rekolekcje wszystkim.
  • dla naszych milusińskich
    Spotkanie ze Św. Mikołajem – w karnawale Bal Przebierańców dla dzieci. Ale bawić się mogą nawet dorośli.
  • na wyjazd majowy
    W czasie długiego majowego weekendu oraz na jesieni, najczęściej nad jeziorem, nie tylko woda i do tej pory niezawodne piękne słońce, ale też miłe towarzystwo i brak nudy, bo przeżywamy konferencje, wspólną modlitwę i Eucharystię.
  • wyjazdy letnie - rekolekcje połączone z wypoczynkiem.

Szczegółowy plan spotkań - zobacz KALENDARIUM

Co Słowo mówi do Ciebie?

Król zawarł przymierze, że pójdą za Panem, że będą przestrzegali Jego poleceń, przykazań i praw całym sercem i całą duszą, że w czyn zamienią słowa tego przymierza.

na podst. 2 Krl 23, 3

Trzy zasady uczciwego przymierza: 
- pójście za wolą Pana
- zaangażowanie
- deklaracje zamienione w czyn.

gdyby_Bog_mial_lodowke_270.jpg ameba_zycie_270.jpg dziecko_a_komputer_270.jpg Tato_niebieski_widzi_270.jpg niezadowolony_270.jpg Nie_mozesz_zasnac_270.jpg No_sex_without_marriage_270.jpg nierozerwalne_obraczki_270.jpg Milosc_tak_270.jpg witamina_B_270.jpg dziecko_potrzebuje_270.jpg zabic_mnie_teraz_270.jpg Przebacz_wrogom_270.jpg naprawianie_tasma_270.jpg taniec_w_P_270.jpg niedzielna_super_promocja_270.jpg always connected_270.jpg pozwol_Bozemu_Slowu_270.jpg centrum_handlowe_270.jpg Biblia_z_zakladkami_270.jpg Google_nie_zna_odpowiedzi_270.jpg nie_lubimy_samotnosci_270.jpg byc_prawie_wierzacym_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_niebo_270.jpg mydlo_uszlachetnia_270.jpg człowiek_stworzyl_Boga_270.jpg straciles_nadzieje_zolw_270.jpg Jezus_na_facebooku_270.jpg rozwiedz_sie_by_stracic_pol_majatku_270.jpg PrayStation_270.jpg wanted_Sepia_270.jpg darmowy_chleb_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_mojzesz_270.jpg darmowa_podroz_270.jpg wielkosc_270.jpg Bog_jest_doskonaly_270.jpg oddaj_zycie_satysfakcja_270.jpg nie wytykaj_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_bochenek_270.jpg kochamy_zwyklych_ludzi_270.jpg tesknota_za_staloscia_270.jpg serce_kawalki_270.jpg modlitwa_bezprzewodowy_270.jpg zmien_plyte_modlitwe_270.jpg cwiczenia_sylwetka_270.jpg

Co Słowo mówi do Ciebie?

Wy, którzy gnębicie ubogiego i mówicie: 
Kiedyż minie szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz?

 na podst. Am 8,4-5

Problem handlu w dni święte istnieje od starożytności. Pojawiła się aktualnie szansa, by w Polsce zaczęto powtarzać
"Kiedy minie niedziela, byśmy mogli otworzyć nasze centra handlowe?"