Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną. Łk 17,8

Czy można za pieniądze nabyć przyjaźń? Szkoła życia w odpowiedzi na to pytanie zwykle orzeka negatywnie.

Owszem, wokół osoby gotowej wydać swoje środki, zwłaszcza na wspólną zabawę, pojawią się beneficjenci, pojawią się imprezowicze. Nawet liczni. Ale nie będą to przyjaciele. Rozbawione towarzystwo zniknie wraz z pieniędzmi. Przekonał się o tym boleśnie marnotrawny syn z dobrze znanej przypowieści.

Można też za pieniądze nabyć cudzy czas i cudzą energię aby wykonać określone usługi. Osoba taka gotowa będzie naprawić nam kran, pójść z dziećmi na spacer, wykonać ćwiczenia rehabilitacyjne, posprzątać mieszkanie, czy w skrajnym i patologicznym przypadku, wyświadczyć usługi seksualne. Za pieniądze. Może taki stan wykonywania określonych czynności mieć charakter jednorazowy albo ciągły. Ktoś u kogoś może pracować. Bywa nawet, że ktoś z kimś się pobierze i relacja przyjmie formę małżeństwa, a u podstaw tego związku leżą pieniądze. (Nie zawsze jest to złe, jeśli dzieje się w warunkach uczciwości i wolności.)

Pojawić się może problem, jeśli pieniądze zostały pozyskane w nieuczciwy sposób. A tak często bywa, zwłaszcza gdy mowa o większych kwotach. Na przykład prowadzenie interesów jest na tyle złożone, że trudno jest całkiem uniknąć sytuacji budzących wątpliwości. Zwłaszcza, że my sami możemy być uczciwi, ale nasi kooperanci już nie, a pominąć ich nie sposób.

Stąd pewnie to powszechne odczucie, że pieniądze wiążą się z obszarem niejednoznacznym moralnie.

Także Pan Jezus odnosi się do pieniędzy z określonym, raczej krytycznym nastawieniem. O ile pieniądze stanowią element wielu wydarzeń w ewangeliach, a także często używane są w przypowieściach, jakie Pan Jezus przekazywał, to jednak konotacja pieniędzy jest zwykle negatywna, czego wyrazistym przykładem jest cytat podany na początku, gdzie pieniądze nazwane są "niegodziwą mamoną".

Skupimy się na słowach tego wersetu mówiących o "pozyskiwaniu przyjaciół". Jak zdziwieni czytamy, środkiem tego pozyskiwania ma być „niegodziwa mamona”.

Cóż, niektóre z przypadków kiedy pieniądze mogą służyć budowaniu korzystnych relacji między ludźmi przedstawiliśmy już wcześniej. Gdy się zastanawiam nad kolejnymi, stwierdzam, że najpierw należy spojrzeć od drugiej strony. Otóż przeanalizujmy, co się dzieje, jeśli pieniądze są NIEWŁAŚCIWIE użyte. Obserwacje są druzgocące. Popatrzmy na przykłady.

  • Co czuje pracownik, jeśli szef nie wypłaci należnej premii? Jeśli nie wypłaci należnej pensji podstawowej? Dla pracownika to kwestia życia (przeżycia) do kolejnego pierwszego. Kwestia kupienia dzieciom podręczników do szkoły. Dla szefa może to kwestia nowszego modelu samochodu.

  • Pracownik podkrada czy obija się, gdy pozbawiony jest nadzoru, myśli sobie, że choć trochę się odegra na pracodawcy, choć trochę wymierzy sprawiedliwość. Co czuje pracodawca gdy to zauważa?

  • Co czujemy, gdy wykonawca usługi nie dotrzymał słowa i nie przyszedł poprawić roboty. A pieniążki wziął całe, uprosił, obiecał, że pracę dokończy.

  • Co jeśli sprawca wypadku przekonuje, by nie wzywać policji, bo "po co jeszcze mandat?" A później twierdzi, że winnym wypadku nie wiadomo kto jest, więc on nie uznaje swojej winy. Dzięki czemu nie zwiększą mu rocznej składki za OC. A poszkodowany będzie musiał zapłacić za naprawę swego auta grube pieniądze z własnej kieszeni. Co ten poszkodowany czuje i jakie wnioski wyciągnie?

  • Co jeśli ktoś wykręca fakty na swoją korzyść, manipulując ich rzeczywistym znaczeniem, jakby prawda była rzeczą obojętną, a liczyło się tylko "czyje" na koniec będzie na wierzchu?

  • Gdy bogaty inwestor wyciska z podwykonawców ostatni grosz, redukując ich zarobek do zera, pod byle pretekstem, a czasami sprytnym podstępem?

  • Albo gdy dostaniemy fałszywy banknot, którego nie da się użyć, a jeszcze kłopoty z policją można mieć?

  • Gdy sklep internetowy przyśle nam bubel i odmawia reklamacji, nie zwraca pieniędzy?

  • Gdy klient przy kasie twierdzi, że dał 100 złotych, gdy było to 50? Gdy klient reklamuje towar kupiony przed 5 laty, a pokazuje paragon sprzed roku?

  • Jeśli coś w umowie napisane jest małym druczkiem?

  • Gdy wykonawca żąda większej zapłaty i podpiera swe roszczenie groźbą - na przykład, że nie będzie gwarancji?

  • Gdy kłamiemy, aby uniknąć mandatu? Gdy fałszujemy dane księgowe, by zapłacić mniejszy podatek?

Wszystkie te przykłady mają dwie wspólne cechy: związane są z roszczeniem co do pieniędzy, oraz z pewnego rodzaju nieuczciwością, nie dotrzymaniem słowa, nieprawdą. Słowem: z mniejszą czy większą "niegodziwością". Stąd ta niekorzystna konotacja pieniędzy.

Jakże łatwo nam pozbyć się naszej uczciwości i naszej godności, gdy mamy przed oczami jakąś finansową stratę! Jakże tanio się niekiedy sprzedajemy!

1Kor 6,7 "Czemuż nie ponosicie raczej szkody?" - zapyta święty Paweł.

Czemu nie ponosimy straty? Czemu ryzykujemy sporem? Czemu gotowi jesteśmy raczej stracić przyjaciela, niż go pozyskać?

Wiemy oczywiście, że prawdziwej przyjaźni nie da się kupić, ale na skutek finansów można ją łatwo stracić! I to było takim zgorszeniem w korynckiej gminie. Bracia, którzy uważali się za chrześcijan, za naśladowców Jezusa, starali się czynić dobro, świadczyć miłość, odrzucili grzech, a gdy tylko doszło do sporu o jakieś pieniądze, porzucali swoje ideały, i zaczynali walkę o swoje. Rozpalały się kłótnie, niechęć i sprawy sądowe, a niekiedy też akty przemocy.

Tak wielką siłę destrukcji mają pieniądze. Skłócone rodzeństwo, kontrahenci, wspólnicy, spadkobiercy, sąsiedzi - oto typowe przykłady, w których mamona omamia! Zasłania obiektywny obraz. Pobudza do kłótni. Często do niechęci, do urazy ciągnącej się nawet całe życie!

A jednak Bóg uczy nas, że te same pieniądze mogą być użyte konstruktywnie. Na to Pan Jezus wskazuje, gdy mówi jeszcze więcej:

"-Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną".

Jeszcze więcej, gdyż nie chodzi tu tylko o zażegnanie sporów jak wskazuje święty Paweł, ale o coś jeszcze bardziej pozytywnego, twórczego, konstruktywnego: o ZDOBYWANIE przyjaciół.

Wracamy zatem do pytania postawionego na samym początku: Czy można za pieniądze nabyć przyjaźń? Znowu schematyzm mojego umysłu stwarza opór. Ale skoro Pan Jezus nakazał nabywać przyjaciół mamoną, znaczy, że można! Zatem jak? Chyba przez odwrócenie negatywnych przykładów podanych wyżej. Zamieńmy je na pozytywne!

  • Szef wypłaca na czas i nie naciąga kwoty. Nowy samochód sobie kupuje dopiero, gdy wszystkie zobowiązania ma spłacone. Obserwując trudy utrzymania dzieci, przy okazji początku roku szkolnego, przyznaje rodzicowi okolicznościowa premię na zwiększone wydatki.

  • Pracownik szanuje szefa, nie zazdrości zamożności, modli się o dobro dla niego.

  • Wykonawca usługi dokańcza usługę. W razie telefonu od klienta zawsze odbiera i zasadną reklamację szybko uwzględnia. Klient myśli: "To solidny wykonawca, warto go polecać. Warto mu zapłacić więcej niż innym!"

  • Sprawca wypadku przyznaje się i nie wykręca. Zapłaci większą składkę ubezpieczenia. Poszkodowany łatwiej wybacza doznaną szkodę, nie tylko przecież finansową, i postanawia, że jeśli kiedyś sam będzie sprawcą, to też zachowa się przyzwoicie.

  • Trzymamy się w sporze prawdy, choćby w jego wyniku okazało się, że nie mamy racji.

  • Dzielimy się zarobkiem i cieszymy się, że nie tylko nam się udało wzbogacić.

  • Jesteśmy uczciwi do bólu (do własnego bólu, zaznaczmy), ale wyrozumiali dla innych. Jeśli to nie jest konieczne, nie czepiamy się, nie kłócimy o drobiazgi.

  • Damy napiwek. Kilka złotych nas nie zuboży, a obsługującemu nas człowiekowi poprawimy humor i zmotywujemy do lepszej pracy...

  • Dobremu robotnikowi dorzucimy nieco ponad umówioną kwotę.

  • Dziecku damy coś ponad zwykłe kieszonkowe.

  • Pomożemy biedakowi i nawet pijakowi.

  • Złożymy obfitą ofiarę. Wykorzystamy całą swoją dziesięcinę, albo i więcej.

"Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą..." Łk 6,38

O tak! W ten sposób niegodziwa mamona zacznie służyć Dobru, zacznie pracować dla Boga, zacznie pomagać nam w drodze do zbawienia, zamiast przeszkadzać i grozić grzechem. Dając stajemy się trochę podobni do Boga. Który zresztą idzie - jak zwykle - o Boży krok dalej, i zaprasza nas wołając:

- Kupujcie bez pieniędzy...    Iz 55,1

Ale to już Boży przywilej, by dawać ze swej niewyczerpanej obfitości i obyć się całkiem bez pieniędzy.

My zaś róbmy to, co w naszym zasięgu i róbmy to z radością! Pieniędzmi pozyskujmy sobie wielu przyjaciół!

Wojciech Kotas, lipiec 2016

więcej tekstów "Z dziennika duchowego" znajdziesz na  http://czasdlarodzin.pl/opinie/z-dziennika-duchowego.html

masz pytanie, uwagę, komentarz do autora? napisz do nas przez formularz internetowy http://czasdlarodzin.pl/kontakt.html

Wspólnota CdR

Wspólnota "Czas dla Rodzin" powstała w roku 1998 i do roku 2014 działała w Gdańsku Matemblewie. Od 2014 roku spotyka się w Oliwie w parafii Matki Bożej Królowej Korony Polskiej u oo. Cystersów.

Celem wspólnoty jest ukazywanie piękna powołania do chrześcijańskiego życia rodzinnego.


Jako mężowie, żony, matki i ojcowie staramy się być otwarci na prowadzenie przez Ducha Świętego oraz korzystamy ze świadectw, modlitw, obecności braci i sióstr – we wspólnocie rodzin. Przebywanie razem, poświęcanie czasu, znoszenie trudności daje owoce: dary Ducha Świętego oraz ubogacone życie małżeńskie.

Patronem wspólnoty jest Święta Rodzina.

Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy

  • do życia w kontakcie z małżeństwami
    które starają się żyć w jedności z Jezusem, w chrześcijańskim i twórczym środowisku
  • na otwarte spotkania – Dni Wspólnoty z udziałem dzieci, w podane w kalendarium niedziele (z reguły pierwsza i trzecia niedziela miesiąca) w godz. 10:00 -13:30, w kościele Msza Św., potem w sali konferencyjnej gdzie łączymy czas modlitwy z konferencją na określony temat;
  • na spotkania małych grup małżeńskich, które odbywają się co 4 tygodnie lub co 2 tygodnie (zależnie od możliwości danej pary); dają okazję do zbliżenia się do innych osób i poznania wielu ważnych spostrzeżeń dotyczących życia małżeńskiego; zaczynamy od serii pięciu spotkań Twórcy Domowego Ogniska: Wierni Przyrzeczeniu – cykl podstawowy, jakby „prawo jazdy” dla wszystkich małżonków (nie tylko młodych!). Jest to podstawowa droga budowania relacji osobistych w naszej wspólnocie.
  • na Kursy Filipa, Nowe Życie, Pryscylla Akwila i inne kursy SNE
    Zalecamy te krótkie rekolekcje wszystkim.
  • dla naszych milusińskich
    Spotkanie ze Św. Mikołajem – w karnawale Bal Przebierańców dla dzieci. Ale bawić się mogą nawet dorośli.
  • na wyjazd majowy
    W czasie długiego majowego weekendu oraz na jesieni, najczęściej nad jeziorem, nie tylko woda i do tej pory niezawodne piękne słońce, ale też miłe towarzystwo i brak nudy, bo przeżywamy konferencje, wspólną modlitwę i Eucharystię.
  • wyjazdy letnie - rekolekcje połączone z wypoczynkiem.

Szczegółowy plan spotkań - zobacz KALENDARIUM

Co Słowo mówi do Ciebie?

Król zawarł przymierze, że pójdą za Panem, że będą przestrzegali Jego poleceń, przykazań i praw całym sercem i całą duszą, że w czyn zamienią słowa tego przymierza.

na podst. 2 Krl 23, 3

Trzy zasady uczciwego przymierza: 
- pójście za wolą Pana
- zaangażowanie
- deklaracje zamienione w czyn.

zmien_plyte_modlitwe_270.jpg nierozerwalne_obraczki_270.jpg dziecko_a_komputer_270.jpg Google_nie_zna_odpowiedzi_270.jpg taniec_w_P_270.jpg cwiczenia_sylwetka_270.jpg Nie_mozesz_zasnac_270.jpg gdyby_Bog_mial_lodowke_270.jpg Biblia_z_zakladkami_270.jpg witamina_B_270.jpg always connected_270.jpg nie_lubimy_samotnosci_270.jpg darmowa_podroz_270.jpg niedzielna_super_promocja_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_niebo_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_bochenek_270.jpg centrum_handlowe_270.jpg kochamy_zwyklych_ludzi_270.jpg Przebacz_wrogom_270.jpg niezadowolony_270.jpg Jezus_na_facebooku_270.jpg Bog_jest_doskonaly_270.jpg PrayStation_270.jpg wielkosc_270.jpg tesknota_za_staloscia_270.jpg pozwol_Bozemu_Slowu_270.jpg oddaj_zycie_satysfakcja_270.jpg byc_prawie_wierzacym_270.jpg straciles_nadzieje_zolw_270.jpg mydlo_uszlachetnia_270.jpg zabic_mnie_teraz_270.jpg naprawianie_tasma_270.jpg wanted_Sepia_270.jpg serce_kawalki_270.jpg modlitwa_bezprzewodowy_270.jpg rozwiedz_sie_by_stracic_pol_majatku_270.jpg Tato_niebieski_widzi_270.jpg darmowy_chleb_270.jpg nie wytykaj_270.jpg dziecko_potrzebuje_270.jpg ameba_zycie_270.jpg człowiek_stworzyl_Boga_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_mojzesz_270.jpg No_sex_without_marriage_270.jpg Milosc_tak_270.jpg

Co Słowo mówi do Ciebie?

Wy, którzy gnębicie ubogiego i mówicie: 
Kiedyż minie szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz?

 na podst. Am 8,4-5

Problem handlu w dni święte istnieje od starożytności. Pojawiła się aktualnie szansa, by w Polsce zaczęto powtarzać
"Kiedy minie niedziela, byśmy mogli otworzyć nasze centra handlowe?"