DKF #32 BÓG NIE UMARŁ

Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego filmu „BÓG NIE UMARŁ (God's Not Dead), USA 2014, 1 godz. 52 min. reżyseria: Harold Cronk  (Josh sprzeciwia się poglądom profesora filozofii. Aby zaliczyć kurs, musi udowodnić, że Bóg istnieje. Słynny film, reklamowany jako wspaniałe narzędzie do przekonywania wątpiących. Jednak otrzymał także skrajnie przeciwne oceny recenzentów, np. "Choć reżyser obnosi się z pobożnością, sprawia wrażenie, jakby metod argumentacji uczył się od propagandzistów z radzieckiej Rosji. W efekcie stworzył dzieło tak mierne, że aż obraźliwe dla wyznawanych przez siebie wartości. W ramach pokuty powinien zamienić plan filmowy na klasztor i już nigdy więcej nie chwytać za kamerę...")

zebrane na koniec spotkania:

  • krótko: Bóg nie umarł!
  • Czas dania świadectwa to czas decyzji, czasami trudnej, grożącej nieprzyjemnymi skutkami
  • Tylko prawdziwe zagrożenie weryfikuje naszą wiarę
  • profesorowie Dawkins i Hawking są guru dla wszystkich ateistów i agnostyków; twierdzą, że wszelka religia jest zła, jest przyczyną przemocy i zacofania, oraz, że ludzkość kiedyś odnajdzie „teorię wszystkiego” czym nauka ostatecznie pokona religię i wszelkie zacofanie. Znowu nasuwa się myśl, że pogłoski o rychłym odnalezieniu tej „teorii wszystkiego” są cokolwiek przesadzone!
  • Miłość to współcześnie najbardziej nadużywane słowo. A używamy go najczęściej, gdy czegoś chcemy od drugiego człowieka.
  • Do młodej, szukającej męża kobiety: -Niewłaściwy mężczyzna nigdy cię nie doceni. Dla właściwego będziesz wszystkim.
  • Muzułmanie żyją w oddzielnym świecie, tworzą świat gdzie obowiązują odrębne wartości.
  • młoda muzułmanka odsłania twarz gdy tylko ojciec jej nie widzi, wyraźnie chce wyrwać się ze swojej kultury, dowiadujemy się wkrótce, że stała się właśnie chrześcijanką, ukrywając to przed rodziną
  • Na końcu filmu jest pokazany koncert chrześcijańskiej grupy muzycznej. Połączony ze świadectwami i ewangelizacją, akcją sms’ową itd. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jest to jakiś substytut Mszy Świętej, nabożeństwa ze swoją liturgią, modlitwą, muzyką, głoszeniem i poczuciem wspólnoty. Czy taka zamiana Mszy na koncerty będzie coraz częstsza i w jakim zakresie trzeba się temu opierać, a w jakim wykorzystywać – jest to ciekawy temat do dalszych przemyśleń.
  • W filmie profesor wywiera na studenta bezprawną presję; posuwa się do gróźb; trudno to sobie wyobrazić by takie zachowanie pojawiło się w rzeczywistości, gdyż jest to zachowanie karalne.
  • Ludzie przekonani o swej intelektualnej wyższości, tworzą zamknięte elitarne kręgi znajomych, które ich utwierdzają w tym przekonaniu. W istocie zamykają się na nowe idee.
  • Film faktycznie posługuje się dość oklepanymi stereotypami: przeciwnicy wiary są aż zaślepieni, pokonywani są dość łatwo, muzułmanie biją kobiety itp. Jak dla mnie zbyt mało było tej merytorycznej dyskusji, ale to może być tylko moje prywatne odczucie. Ogólnie miałem nadzieję na trochę poważniejsze i nowatorskie potraktowanie tematu.

 

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: 7 z 10 pkt w mojej prywatnej skali;
  • EROTYKA: brak
  • BRUTALNOŚĆ: brak
  • WULGARYZMY: brak
  • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: dowolny
  • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: raczej tak

DKF #30 JACK STRONG

Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego filmu „JACK STRONG(Jack Strong to pseudonim operacyjny Ryszarda Kuklińskiego. Jego historię zna każdy - pułkownik Ludowego Wojska Polskiego kontaktuje się z wywiadem amerykańskim i przez lata współpracy przekazuje CIA informacje dotyczące planów wojsk ZSRR, związanych m.in. z wykorzystaniem broni nuklearnej, a także zamiarem wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Po wszystkim Ryszard Kukliński twierdzi, że chociaż zdradził, to dla dobra państwa. Zdrajca czy bohater? Gdzie była Ojczyzna Kuklińskiego?) 

zebrane na koniec spotkania:

  • Brutalność systemu komunistycznego. Zgładzenie Olega Pieńkowskiego, oficera sowieckiego, który pracował dla amerykanów przez wrzucenie żywcem do pieca hutniczego, miało na celu zastraszenie innych. Film z tej egzekucji podobno pokazywano pracownikom służb na przestrogę (ten wątek pominięto w filmie). Warto tu pamiętać, że lata 70, których film głownie dotyczy i tak były wersją soft tego, co działo się za Stalina.
  • Kukliński wymyślił plan wojny sowietów z zachodem taki sam jak sztabowcy sowieccy. W ten sposób obnażył ich rzeczywiste plany oraz pokazał sowietom, że można ich rozpracować, a ich zamierzenia nie są nie do odgadnięcia.
  • Polscy oficerowie rozmawiają ze sobą: A w tym systemie mamy być stać się radzieccy. Czy jesteśmy już radzieccy? Czy tylko się nam naiwnie wydaje że jesteśmy Polakami, że jesteśmy jak Kościuszko?
  • "Nie zdradziłem polskiej armii, ale wasali sowieckich. Nie przekazałem tajemnic polskich ale sowieckie. Nie zdradzałem Polski, lecz Układ Warszawski, który był wrogi Polsce i był przyczyną jej zniewolenia. W dodatku Układ Warszawski planował wielką wojnę, która doprowadziłaby do zniszczenia całego kraju i śmierci dziesiątków milionów ludzi." Taką motywację reprezentuje Kukliński.
  • Amerykanie odnosili się do Kuklińskiego z najwyższym szacunkiem: „Nie jest naszym szpiegiem, ale aliantem. Nie będziemy mu dawać rozkazów.” Kukliński co do zasady nie pobierał wynagrodzenia za przekazywane informacje. Ryzykował życiem dla idei wolnej od komunizmu Polski.
  • Rodzina Kuklińskiego nie miała pojęcia co on robi. Wyśmiewała go jako komunistycznego pachołka, sądząc, że jest lojalnym sługą znienawidzonej władzy.
  • Milicja proponuje żeby sprać tyłek pyskującemu synowi, jeśli Kukliński nie daje rady. Kiedyś to były czasy!
  • Reżyser Pasikowski daje wyraz swoim sympatiom politycznym gdy pokazana jest lista osób planowanych do internowania w 1981 roku. Są to nazwiska takie jak Kuroń czy Michnik. Nie zauważyłem nazwisk ich obecnych przeciwników politycznych.
  • Także brakowało w filmie dokładniejszego opisania sowieckich planów z lat 70.   Planów inwazji na Europę i wojny nuklearnej. Wspomniano tylko, że Polska byłaby obszarem przeznaczonym na jądrową strefę buforową. Inaczej mówiąc Polska stałaby się dymiącym pasem zgliszcz nuklearnych. Trzeba dodać, że zniszczeń miałyby dokonać państwa Zachodu, aby chronić się przed przed gigantycznym atakiem wojsk Układu Warszawskiego. Brakowało w filmie wizualizacji tych planów i scenariuszy.
  • Stosunki rodzinne Kuklińskiego opisane są jako trudne, ale w miarę poprawne. Jednak według historyków Kukliński zdradzał żonę wielokrotnie, uchodził za kobieciarza. Pomagało to mu w pracy szpiegowskiej, jednak nie tylko o kamuflaż operacyjny chodziło. Tak więc w filmie pokazano go w zbyt pozytywnym świetle - jako wiernego męża (choć zapracowanego i rzadko bywającego w domu).
  • Na podstawie błędów gramatycznych popełnianych w angielskim można rozpoznać narodowość. Tak Amerykanie domyślili się, że Kukliński jest Polakiem, zanim doszło do bezpośredniego spotkania.
  • Pościg po Warszawie zrobiony realistycznie, jak pościgi w sensacyjnych filmach amerykańskich, jednak przykrojone do siermiężnych warunków PRL, z całkiem ciekawym, nawet zabawnym efektem.

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: dobra - 7 z 10 pkt w mojej prywatnej skali;
  • EROTYKA: brak
  • BRUTALNOŚĆ: prawie brak
  • WULGARYZMY: raczej brak
    • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 12 lat
    • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: niekoniecznie

Dziękuję wszystkim za udział. Czy warto było uczestniczyć w tym DKF?

============

UWAGI ORGANIZACYJNE:

Udział jest bezpłatny. Ilość miejsc ograniczona 

DKF #31 WILK Z WALL STREET

Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego filmu WILK Z WALL STREET(Laureat Oscara Martin Scorsese przedstawia prawdziwą historię jednego z najbardziej kontrowersyjnych bohaterów Wall Street. Jordan Belfort był złotym dzieckiem świata amerykańskich finansów. Szybki i oszałamiający sukces przyniósł mu fortunę, władzę i poczucie bezkarności. Pokusy czaiły się wszędzie, a Belfort lubił im ulegać... A w ślad za tym nieuniknione błędy i pragnienie jeszcze większego bogactwa. Zrealizowana z rozmachem gorzka opowieść o człowieku, który zawsze chciał więcej, a dostał to na co zasłużył) 

zebrane na koniec spotkania:
   

FILMU NIE POLECAM! Mimo tego, skoro już go obejrzeliśmy, wyciągniemy z niego co się dobrego da...

  • Świat inwestycji to współczesna dżungla. To miejsce walki - jak niegdyś w dzikich ostępach. Miejsce dla wojowników, myśliwych i rabusiów.
  • Duże pieniądze to nie tylko wygodne życie, dobre żarcie i laski na zawołanie, ale też... wspieranie Kościoła, ratowanie puszczyka plamistego i inne działania, za które ludzie będą kłaniać się w pas i gorąco dziękować. Pytanie tylko, co nas bardziej „kręci”. A wg bohatera filmu najlepiej mieć jedno i drugie.
  • Większość ludzi grających na giełdzie w czasie prosperity ma wrażenie bogactwa. Ale jest to bogactwo na papierze. Dopiero gdy się spienięży całość akcji można ocenić czy się faktycznie zarobiło, czy straciło.
  • Ludzie z chciwości świrują. Uciekają do używek, narkotyków, płatnego seksu.
  • Istnieją akcje śmieciowe – spółek bez szans na rozwój, sprzedawane za grosze. Na nich też można zarobić. Bohater filmu był świadomy, że zarabiał kasę „sprzedając śmieci miłośnikom śmieci”. Najczęściej oszukując ich bezczelnie. To było legalne. Ale nie było moralne.
  • Bohater chodzi na dziwki. A w relacji z żoną ogłasza „koniec hormonów”.
  • Bohater organizuje oszukańcze procedery: pompuje kurs akcji po czym sprzedaje frajerom gdy są wyjątkowo drogie. W tym celu używa podstawionych ludzi – tzw. słupów.
  • Bohater przyznaje: „-W normalnym świecie to niemoralne. Ale kto by chciał żyć w NORMALNYM świecie?”
  • „-Nawet listonosze też się chcą bogacić. Tylko amisze i buddyści nie chcą.”
  • Człowiek oddający się światu nie ma szans by się mu oprzeć.
  • „-Rozwiążecie swoje problemy zarabiając pieniądze. Za wszelką cenę zarabiając pieniądze!”
  • Oglądając to wyuzdanie i wszechobecne oszustwo, przestaje dziwić nienawiść islamistów do tego świata. Jesteśmy chrześcijanami i nie wysłalibyśmy samoloty aby uderzyły w WTC, jednak my także zaczynamy pragnąć, by ukrócić to zepsucie.
  • Belfort przyznaje: „-Moi koledzy idą po trupach . Albo sami zabiją albo zginą.”
  • W pewnym momencie przyznaje jednak więcej: „-Czuję że więcej ugryzłem niż potrafię przeżuć.”
  • Agent FBI ścigający Belforta jeździ metrem. Nie stać go na jeden dzień życia jaki miał Belfort. Smutny patrzy na współpasażerów. Czy myśli, że trzeba było przyjąć milionową łapówkę od Belforta? A może, że swoją pracą chroni takich ludzi jak tego siedzącego naprzeciw starszego pana, czy tę zmęczoną kobietę przed hienami i oszustami z Wall Street?

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: mocno poniżej oczekiwań - 3 z 10 pkt w mojej prywatnej skali;
  • EROTYKA: dominujący wymiar filmu :(
  • BRUTALNOŚĆ: niewiele
  • WULGARYZMY: w co drugim zdaniu, a w wersji angielskiej w każdym prawie zdaniu :(
  • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: NIE POLECAM NIKOMU!
  • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: nie

 

DKF #29 WSZYSTKO ALBO NIC

Obserwacje i wnioski z filmu „WSZYSTKO ALBO NIC” (Do latynoskiego liceum w ubogiej dzielnicy Los Angeles przychodzi nowy nauczyciel matematyki. Młodzież jest tam wyjątkowo trudna i agresywna, niechętna szkole i nauce. Jednak nowy pedagog nie zniechęca się niskim poziomem wiedzy i brakiem dyscypliny. Zdobywa zaufanie uczniów, którzy odzyskują wiarę we własne możliwości. Nadchodzi termin ogólnokrajowego testu matematycznego. Młodzi podopieczni Jaime'a wykonują go nadspodziewanie dobrze… Powstaje problem… powołana zostaje specjalna komisja...) 

zebrane na koniec spotkania:

  • Bywa, że życie nam podsuwa wygodniejsze wybory niż pójście za swoim powołaniem. Tak mówi też nauczyciel: -Pracowałem dla Microsoft, miałem świetną pracę, ale moim marzeniem było uczyć... Więc zmieniłem pracę!
  • Rada innego nauczyciela: -Daj mu dwóję i będziesz miał SPOKÓJ.
  • Rada innego nauczyciela: -Przecież nie nauczymy logarytmów analfabetów!
  • Ostrzeżenie innego nauczyciela: -Jeśli twoim się dzieciakom nie uda, stracą wiarę w siebie i się już nie otrząsną.
  • Nauczyciel do swych uczniów: -Są ludzie którzy uważają że z powodu koloru skóry możecie mniej niż inni.
  • Uczeń-gangster: -Lepiej okradać stacje niż ma nich pracować. Nauczyciel: -Zamiast myć samochody, możesz je projektować!
  • Nauczyciel sam wrzuca śmieci do śmietnika. Nie przejdzie obok udając, że nie widzi.
  • Matka do córki: -Po co ci ta nauka? Faceci nie lubią mądrych kobiet. Córka: -Mamo, robię to, by nie być zależna od jakiegoś głupka.
  • „Często jest tak, że widzisz zaledwie zakręty ale nie widzisz dalszej drogi. Jednak dopóki jedziesz, to masz szansę dojechać do celu.”
  • Gdy zabrakło lidera, w zespole nie było ani pracy, ani efektu.
  • Nauczyciel zarazem budził podziw, budził respekt, ale był przez uczniów kochany.
  • To jedynie jest wartościowe, co wiele kosztowało.
  • Największy wpływ na nauczanie ma pozytywny stosunek uczącego do ucznia i do przedmiotu.
  • W filmie trochę przesadzono z wartością nauki. Gdyby nie zdali testu, dowiedliby że nie mają żadnej wartości? Ale faktem jest, że nie było innego pomysłu na wyrwanie się z biedy niż sukces w nauce.

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: dobra - 6 z 10 pkt w mojej prywatnej skali;
  • EROTYKA: brak
  • BRUTALNOŚĆ: prawie brak
  • WULGARYZMY: raczej brak (przynajmniej w polskiej wersji)
    • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 12 lat
    • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: niekoniecznie

Dziękuję wszystkim za udział. 

DKF #28 KAPITAN PHILLIPS

Obserwacje i wnioski z filmu „KAPITAN PHILLIPS(autentyczna historia z 2009 roku. Somalijscy piraci porywają amerykański frachtowiec dowodzony przez tytułowego kapitana. „Piraci mieli wypuścić mnie, a moi ludzie ich człowieka. Mieliśmy pozwolić im uciec. Zaproponowałem, by do wymiany doszło na łodzi ratunkowej. W każdym innym przypadku piraci mieliby szansę po raz kolejny przejąć kontrolę nad statkiem, a tak bez swojej drabiny nie mieli szans powrotu na Maersk Alabamę. Jedyny problem był taki, że kiedy wypuszczono ich człowieka piraci zmienili zdanie i postanowili zabrać mnie ze sobą.) 

zebrane na koniec spotkania:

  • Kapitan Philips to normalny człowiek postawiony wobec nienormalnej sytuacji
  • Obok świata „atlantyckiego” istnieje równolegle drugi świat: należy do niego Somalia
  • W Somalii panuje nędza, ludzie mieszkają w lepiankach
  • Jak zarabiać pieniądze w Somalii? Jedyny pomysł: -Trzeba łapać statki.
  • Jeden człowiek steruje wielkim okrętem. Tak jak prezydent państwem czy generał wojskiem.
  • Samotny statek to łatwy łup. Wiele statków razem może się bronić. Jak wspólnota. (Dzisiaj organizuje się konwoje i obstawę uzbrojonych ochroniarzy.)
  • Kapitan i herszt bandy. Człowiek i człowiek. Patrzą sobie w oczy. Obaj podejmują męskie decyzję. W imieniu obu swoich załóg. Decyzja o ryzykownej walce.
  • Bycie kapitanem zobowiązuje.
  • „Jesteśmy rybakami” – mówi Somalijczyk. Chyba rybakami statków…
  • Kapitan do Somalijczyka: -Mówisz, że poprzednio miałeś świetny łup i „zarobiłeś” sześć milionów dolarów... To co tu jeszcze robisz, czemu jesteś ciągle biedny? (gdyż cały łup poszedł w ręce somalijskiej mafii)
  • Somalijczyk: -To już zaszło za daleko. Nie mogę się poddać.
  • Kapitan i Somalijczyk: -Poza piractwem musi być inne życie. -Może u was w Ameryce ale nie w Somalii.

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: średnia - 9 z 10 pkt w mojej prywatnej skali; dramat sensacyjny, świetnie nakręcony
  • EROTYKA: brak
  • BRUTALNOŚĆ: niewiele
  • WULGARYZMY: brak
    • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 12 lat
    • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: chętnie

Dziękuję wszystkim za udział. Czy warto było uczestniczyć w tym DKF?

============

DKF #27 W CIENIU

Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego filmu „W CIENIU(Czechosłowacja, lata 50. Detektyw Hakl łapie sprawców zuchwałej kradzieży. Wkrótce odkrywa, że jego sukces był wyreżyserowany. Nikt nie chce znaleźć prawdziwych zbrodniarzy, nikt nie jest zainteresowany dowodami niewinności aresztowanych. Po zamknięciu dochodzenia Hakl postanawia na własną rękę kontynuować śledztwo. Kryminał i thriller wraz z ilustracją rzeczywistości w jakiej żyli nasi ojcowie i dziadkowie. Rozliczenie z okresem stalinizmu inne niż do jakich przywykliśmy.) 

zebrane na koniec spotkania:

  • Detektyw Hakl był najwyraźniej członkiem tajnej policji kryminalnej, a nie komunistycznej służby bezpieczeństwa – to chyba błąd tłumacza.
  • system komunistyczny był z natury oparty na kłamstwie; np. władze do ostatniego dnia zapewniały, że do wymiany pieniądza nie dojdzie
  • do 1968 roku w Czechosłowacji nie było stacjonujących wojsk sowieckich
  • Dialog między bohaterami:
       - Jaki pożytek będzie miał mój syn z ojca-tchórza? 
       - A jaki będzie miał twój syn z ojca martwego?
    Taki dylemat mieli Czesi nie tylko w czasach komunizmu.
  • Ostatecznie ojciec zostaje zamordowany, a syn zaraz potem staje w obronie słabszych, ryzykując wiele. Naśladuje ojca. Jacy powinni być nasi synowie? Odważni i szlachetni, gotowi się poświęcić (czy można nazwać takich BOHATERAMI?), czy pragmatyczni i unikający ryzyka (czy można nazwać takich TCHÓRZAMI)?
  • Komuniści przed uśmierceniem kogoś, zwykle go ciężko torturowali, by zastraszyć i zniechęcić innych.
  • Owocem śmierci tego jednego człowieka było uratowanie życia wielu innych - Żydów niesprawiedliwie oskarżonych i o mało skazanych.
  • System komunistyczny miał fazę antysemicką, był to okres lat 50-60.
  • Prześladowano przede wszystkim Żydów wierzących, zaś tym współpracującym z bolszewizmem i ateistycznym dawano spokój, a nawet wciągano ich chętnie do aparatu władzy.
  • http://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0016/56203/1-16330.pdf).
  • W roku 1968 Gomułka przepędził osoby pochodzenia żydowskiego z Polski, w tym także Żydów komunistów oraz wspierających system. Ludzie ci wyjechali na Zachód i w dużej mierze stanowią do dzisiaj w świecie najbardziej zaciekłe antypolskie środowisko, zresztą bardzo skuteczne.

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: średnia - 7 z 10 pkt w mojej prywatnej skali; kryminał w stylu amerykańskim, trzyma w napięciu
  • EROTYKA: brak
  • BRUTALNOŚĆ: jak to w kryminale + scena morderstwa na Haklu
  • WULGARYZMY: brak
    • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 12 lat
    • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: chętnie

Dziękuję wszystkim za udział. Czy warto było uczestniczyć w tym DKF?

============

DKF #26 CZAS NA MIŁOŚĆ

Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego filmu „Czas na miłość(Kończąc 21 lat Tim Lake odkrywa, że może podróżować w czasie. Postanawia więc uczynić świat lepszym, znajdując sobie dziewczynę.) 

zebrane na koniec spotkania:

  • Małżonkowie: „Na szczęście byliśmy młodzi i nieodpowiedzialni, dlatego w krótkim czasie mieliśmy trójkę dzieci” :)
  • Dziewczyny: uważajcie kogo wybieracie na mężów! Lepiej rozsądnego choćby nudnego, niż na odwrót. Gdyż potem okaże się, że ten rozsądny wcale nie jest nudny!
  • Recepta na szczęście to: żyć normalnie i żyć uważnie. (WK: UWAŻNOŚĆ to pojęcie bliskie kontemplacji – kto UWAŻNIE obserwuje świat i zdarzenia, ten dostrzega piękno i jest blisko UWIELBIENIA, blisko szczęścia)
  • cytat z filmu: Trzecie dziecko to „dziecko bezpieczeństwa”. Warto je mieć na wypadek, gdyby jedno z dzieci było geniuszem. Gdyby miał tylko jedno rodzeństwo, to ono czułoby się głupkiem. A tak, to tych dwoje będzie zadowolonych, że nie są jedynymi głupkami w rodzinie.  :)
  • Wychodzi na to, że normalne życie jest tak pasjonujące, że podróże w czasie są zupełnie niepotrzebne. Do takiego wniosku dochodzi bohater po licznych próbach „poprawiania” rzeczywistości i swojej historii.
  • Staraj się cieszyć każdym dniem – jakby był ostatnim.
  • Niestety, seks przedmałżeński jest w tej wizji społeczeństwa całkowicie normalny i bez najmniejszych konsekwencji. A jeśli już, to ma tylko pozytywne konsekwencje. Wszyscy traktują to za oczywistość. L

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: średnia - 5 z 10 pkt w mojej prywatnej skali; film bardzo nierówny: zabawny początek, wątpliwy środek i całkiem rozsądna końcówka
  • EROTYKA: trochę; sporo aluzji i tematów rozmów
  • BRUTALNOŚĆ: brak
  • WULGARYZMY: niewiele
    • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 15 lat
  • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: niekoniecznie

Dziękuję wszystkim za udział. 

DKF #25 NORYMBERGA

Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego spektakluNORYMBERGA(Do emerytowanego oficera kontrwywiadu wojskowego zgłasza się dziennikarka z wywiadem... On ma jednak inne plany. Chce opowiedzieć swój życiorys, który splata się z jej życiem. Czy oficer doczeka się sprawiedliwości, czy będzie miał „swoją Norymbergę”?) 

zebrane na koniec spotkania:

  • „Zbolszewizowanie” wg oficera w czasach komuny polegało na: braku punktualności oraz radości, gdy drugiemu działo się gorzej
  • Kłamstwo i nuda to fundamenty komunizmu.
  • Spiskowa teoria dziejów – czy to tylko banał? Po obejrzeniu Norymbergii nabieramy podejrzeń, że nie. Kiedy mamy do czynienia z dobrą teorią? Jeśli dobrze tłumaczy rzeczywistość i da się zaobserwować (przewidzieć, zweryfikować) jej działanie w praktyce. Spiskowa teoria dziejów jak najbardziej spełnia te wymogi!
  • Za komuny aby awansować trzeba było się zapisać – do partii, do ZMP itp. A najlepiej zacząć współdziałać z władzą aktywnie: zacząć donosić, tropić przeciwników, myślących inaczej
  • Oficer wymienia czołowych aparatczyków komunistycznych: Kania (WK: nie pamiętam tych nazwisk więcej) i pyta: -Kto im wymyślał te nazwiska??? To jasna aluzja do żydowskiego pochodzenia dużej części aktywistów komunistycznych.
  • Oficer napisał dla przełożonych gdzieś 30 swoich życiorysów, gdyż był weryfikowany czy w którymś nie podał jakiejś niespójnej informacji; podejrzliwość totalitarnej władzy
  • „mój przyjaciel to zdrajca, ale żyje mu się nieźle”
  • „Tchórz to taki bohater, któremu trochę nie wyszło.”
  • „W PRL oficjalnie tylko pierogi mogły być ruskie, reszta była już całkowicie polska”
  • Podstawowa zasada dziennikarzy i szpiegów: Gdy chcesz czegoś się dowiedzieć, daj się ludziom wygadać.
  • Szpicel się „domyśla”, dziennikarz „dowiaduje”, ot cała różnica
  • Miałem podwładnego agenta. Wszystko mogłem mu nakazać. Ale przecież zawsze było lepiej „poprosić”.
  • Jestem pani jedynym prawdziwym przyjacielem. Ale musi pani wiedzieć, że pani jedyny przyjaciel jest kanalią.
  • „Nasza wspólnota mieszkaniowa w bloku dba, by nie wprowadzały się tu przypadkowe osoby” (czytaj: ale sami UBecy i postkomuniści, oraz ich rodziny)
  • Jedno wielkie udawanie: oficer jest inny wobec dziennikarki, inny wobec żony, inny wobec dzwoniącego syna… Dziennikarce mówi, że kupił ekspres do kawy ze względu na nią, żonie, że jako prezent dla żony…
  • Relacje w związku małżeńskim: kawa w szafce pod kluczem, a potem żona rozpływa się jak dobrym był człowiekiem
  • Bywa pomoc, której lepiej jest nie przyjmować. Gdy pochodzi z przestępstwa i brudnego życia. (przypomina mi się jak przeor Dominikanów w Gdańsku przyjął darowiznę od Amber Gold, nieświadomy niejasnego pochodzenia tych pieniędzy… zdaje się, że zakon zwrócił gdy się okazało o co tu chodzi)

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: zdecydowanie warte obejrzenia - 10 z 10 pkt w mojej prywatnej skali
  • EROTYKA: brak
  • BRUTALNOŚĆ: brak (tylko kilka opisów prześladowań)
  • WULGARYZMY: brak
  • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 15 lat
  • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: tak – stwierdzam, że spektakl za każdym moim kolejnym obejrzeniem jest coraz ciekawszy

Dziękuję wszystkim za udział. Czy warto było uczestniczyć w tym DKF?

DKF #24 GRAWITACJA

Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego filmu „GRAWITACJA(dwoje bohaterów stawia czoła samotności w kosmosie) 

zebrane na koniec spotkania:

  • Gdy przychodzi co do czego, to najprostsze rozwiązania są najlepsze. Gdy chronisz swoje życie, liczą się takie przyrządy jak lina i zwykłe haki.
  • - Czy ktoś patrzy w niebo? Czy ktoś za mną tęskni? To refleksja bohaterki. Analogia do odczuć samego Boga, który chce, byśmy za Nim tęsknili i patrzyli w Niebo
  • Jeśli możesz, trenuj póki na to czas. Ćwicz na symulatorze. Symulator służy do ponoszenia porażek, do rozbijania się. Abyś się nie rozbił w prawdziwym życiu. Analogia do normalnego życia: przyjmowanie formacji, ćwiczenia, zdobywanie wiedzy - przygotowuje nas, byśmy się nie rozbili w „realu”.
  • „Uciekasz w kosmos? Robisz to, bo jesteś tu samotna, bo tu nikt cię nie zrani…”  Obyśmy nie uciekali od innych ludzi w jakieś nasze „puste kosmosy”.
  • Ziemia to dom dla człowieka. Kosmos to świat obcy, wrogi. Cieszmy się, że mieszkamy w naszym pięknym domu! Jesteśmy tu u siebie!
  • Można się SŁYSZEĆ, ale nie ROZUMIEĆ. Aby się zrozumieć i aby pomóc, trzeba by:
    • znać język rozmówcy
    • znać jego sytuację, kontekst w jakim on się znajduje
    • mieć możliwość udzielenia pomocy.
  • Uciekamy przed światem, gdy nie mamy nic do stracenia.
  • Powrót do domu może być stanięciem na nowo, nowym narodzeniem. Warto się odciąć od złej przeszłości.

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: film wart obejrzenia - 10 z 10 pkt w mojej prywatnej skali
  • EROTYKA: brak
  • BRUTALNOŚĆ: kilka drastycznych obrazów (martwi kosmonauci)
  • WULGARYZMY: brak, przynajmniej w polskiej wersji
  • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 10 lat
  • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: zdecydowanie tak, zwłaszcza w 3D

Dziękuję wszystkim za udział. Czy warto było uczestniczyć w tym DKF?

DKF #23 INK

Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego filmu „INK” (Pewnej nocy ośmioletnia Emma zostaje porwana przez tajemniczego Inka i uwięziona w krainie Snu – od tego momentu rozpoczyna się walka o jej niewinną duszę. Film polecony nam przez ks. J.Nawrota.) 

zebrane na koniec spotkania:

  • „Zadzierasz z moją córką, zadzierasz ze mną” (tato w obronie swej córeczki – jakże umacniające słowa na całe życie)
  • Niebo potrzebuje jedności między ludźmi, aby móc osiągać dobre cele
  • Czasami wstyd blokuje zdolność poproszenia o pomoc. Pokora jest lekarstwem.
  • Nikt nie jest naprawdę ZŁY. Co najwyżej tylko nie jest DOBRY.
  • Z wady bierze się poczucie winy. Za winą idzie wstyd. Jako rekompensatę, zamaskowanie, wielu wybiera pychę i dumę.
  • Bywają ludzie, przy których jesteśmy pokorni. Wtedy jesteśmy prawdziwi. Taką osobą powinien być współmałżonek.
  • Jeśli czyjeś życie dla ciebie nic nie znaczy, to jednak jest Ktoś, dla Kogo to życie znaczy wiele.
  • Gdy na kogoś patrzysz, spróbuj patrzeć na niego nie jakim jest, ale jakim być powinien.
  • Mężczyzna… lepiej gdy jest pokorny i delikatny… ale gdy pojawia się potrzeba, powinien działać i walczyć z całą mocą. Tego oczekują ci, którzy oddali się mu pod opiekę.
  • Ten, który więzi innych, zawsze sam jest więźniem.
  • Zarówno Bóg jak i szatan oczekują ofiary. Bóg oczekuje ofiary z miłości. Szatan z krwi, cierpienia i potępionej duszy. Działania szatana zwykle jakoś naśladują Boga, tylko są wykrzywieniem, przeciwieństwem dobra. Dlatego sataniści też mają swoje rytuały, ceremonie, czarne msze.
  • Ojciec powinien stać na straży wartości i porządku. Chronić swa rodzinę.
  • Ze Złem nie warto walczyć, ale należy biec szybciej niż ono!

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: film wart obejrzenia - 7 z 10 pkt w mojej prywatnej skali
  • EROTYKA: brak
  • BRUTALNOŚĆ: sceny walki wręcz
  • WULGARYZMY: niestety trochę
  • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 13 lat
  • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: raczej tak

Dziękuję wszystkim za udział. 

Wspólnota CdR

Wspólnota "Czas dla Rodzin" powstała w roku 1998 i do roku 2014 działała w Gdańsku Matemblewie. Od 2014 roku spotyka się w Oliwie w parafii Matki Bożej Królowej Korony Polskiej u oo. Cystersów.

Celem wspólnoty jest ukazywanie piękna powołania do chrześcijańskiego życia rodzinnego.


Jako mężowie, żony, matki i ojcowie staramy się być otwarci na prowadzenie przez Ducha Świętego oraz korzystamy ze świadectw, modlitw, obecności braci i sióstr – we wspólnocie rodzin. Przebywanie razem, poświęcanie czasu, znoszenie trudności daje owoce: dary Ducha Świętego oraz ubogacone życie małżeńskie.

Patronem wspólnoty jest Święta Rodzina.

Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy

  • do życia w kontakcie z małżeństwami
    które starają się żyć w jedności z Jezusem, w chrześcijańskim i twórczym środowisku
  • na otwarte spotkania – Dni Wspólnoty z udziałem dzieci, w podane w kalendarium niedziele (z reguły pierwsza i trzecia niedziela miesiąca) w godz. 10:00 -13:30, w kościele Msza Św., potem w sali konferencyjnej gdzie łączymy czas modlitwy z konferencją na określony temat;
  • na spotkania małych grup małżeńskich, które odbywają się co 4 tygodnie lub co 2 tygodnie (zależnie od możliwości danej pary); dają okazję do zbliżenia się do innych osób i poznania wielu ważnych spostrzeżeń dotyczących życia małżeńskiego; zaczynamy od serii pięciu spotkań Twórcy Domowego Ogniska: Wierni Przyrzeczeniu – cykl podstawowy, jakby „prawo jazdy” dla wszystkich małżonków (nie tylko młodych!). Jest to podstawowa droga budowania relacji osobistych w naszej wspólnocie.
  • na Kursy Filipa, Nowe Życie, Pryscylla Akwila i inne kursy SNE
    Zalecamy te krótkie rekolekcje wszystkim.
  • dla naszych milusińskich
    Spotkanie ze Św. Mikołajem – w karnawale Bal Przebierańców dla dzieci. Ale bawić się mogą nawet dorośli.
  • na wyjazd majowy
    W czasie długiego majowego weekendu oraz na jesieni, najczęściej nad jeziorem, nie tylko woda i do tej pory niezawodne piękne słońce, ale też miłe towarzystwo i brak nudy, bo przeżywamy konferencje, wspólną modlitwę i Eucharystię.
  • wyjazdy letnie - rekolekcje połączone z wypoczynkiem.

Szczegółowy plan spotkań - zobacz KALENDARIUM

Co Słowo mówi do Ciebie?

I głosu harfiarzy, śpiewaków, flecistów, trębaczy już w tobie się nie usłyszy.
I żaden mistrz jakiejkolwiek sztuki już się w tobie nie znajdzie.
I terkotu żaren już w tobie nie będzie słychać.

Ap 18,22

Piekło. Żadnej muzyki. Żadnej sztuki. Żadnej pracy. Żadnej nadziei.
Czerń braku Boga.

straciles_nadzieje_zolw_270.jpg naprawianie_tasma_270.jpg always connected_270.jpg nie wytykaj_270.jpg byc_prawie_wierzacym_270.jpg No_sex_without_marriage_270.jpg niedzielna_super_promocja_270.jpg zmien_plyte_modlitwe_270.jpg mydlo_uszlachetnia_270.jpg Google_nie_zna_odpowiedzi_270.jpg PrayStation_270.jpg Nie_mozesz_zasnac_270.jpg Jezus_na_facebooku_270.jpg zabic_mnie_teraz_270.jpg darmowy_chleb_270.jpg taniec_w_P_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_bochenek_270.jpg oddaj_zycie_satysfakcja_270.jpg Tato_niebieski_widzi_270.jpg dziecko_a_komputer_270.jpg Biblia_z_zakladkami_270.jpg Milosc_tak_270.jpg nie_lubimy_samotnosci_270.jpg cwiczenia_sylwetka_270.jpg Przebacz_wrogom_270.jpg nierozerwalne_obraczki_270.jpg niezadowolony_270.jpg Bog_jest_doskonaly_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_mojzesz_270.jpg wielkosc_270.jpg ameba_zycie_270.jpg darmowa_podroz_270.jpg gdyby_Bog_mial_lodowke_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_niebo_270.jpg wanted_Sepia_270.jpg serce_kawalki_270.jpg modlitwa_bezprzewodowy_270.jpg tesknota_za_staloscia_270.jpg pozwol_Bozemu_Slowu_270.jpg centrum_handlowe_270.jpg dziecko_potrzebuje_270.jpg rozwiedz_sie_by_stracic_pol_majatku_270.jpg człowiek_stworzyl_Boga_270.jpg kochamy_zwyklych_ludzi_270.jpg witamina_B_270.jpg

Co Słowo mówi do Ciebie?

Wy, którzy gnębicie ubogiego i mówicie: 
Kiedyż minie szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz?

 na podst. Am 8,4-5

Problem handlu w dni święte istnieje od starożytności. Pojawiła się aktualnie szansa, by w Polsce zaczęto powtarzać
"Kiedy minie niedziela, byśmy mogli otworzyć nasze centra handlowe?"