Obserwacje i wnioski z ostatnio prezentowanego filmu „Musimy porozmawiać o Kevinie(Horror o nastoletnim potworze? Pamflet na bezstresowe wychowanie dzieci? A może dramat o trudnej miłości macierzyńskiej? Film podobno nie mieści się w żadnej z interpretacyjnych szuflad, a jego tytuł nie kłamie: po seansie wszyscy czują potrzebę rozmowy o tytułowym bohaterze i jego matce.) zebrane na koniec spotkania:

  • Jak doszło do tego dramatu?
    • Pojawienie się Kevina na świecie było przypadkowe. Ojciec gotów byłby pozbyć się dziecka. Mogło to mieć wpływ na relację rodziców do Kevina.
    • Zabrakło konsultacji ze specjalistami – psychologami, psychiatrami. Wizyta u pediatry (laryngologa?) nie wyczerpała wątpliwości, przeciwnie, utrudniło wykrycie patologii.
    • Kobieta z łatwością bierze na siebie winę. Zarówno w stosunku do syna, jak też w stosunku do osób trzecich. To niesprawiedliwe. To niewychowawcze. To buduje patologię, której współwinną jest matka, chociaż to ona jest ofiarą niesprawiedliwości.
    • Matka nie szanuje siebie, to i syn nie szanuje jej. Matka nie wymaga wobec syna, to i syn nie jest posłuszny. Matka nie wywiera wpływu na niego, to on się kształtuje jak chce. Matka nie walczy, ustępuje pola, to on je zajmuje.
  • Kto tu kocha? Matka! Ale kto tu rządzi? Kevin!
  • Kevin to Narcyz w skrajnej postaci. Mówi tłumacząc dlaczego czyni krzywdę innym: „-Wtedy dopiero na mnie wszyscy patrzycie. Gdybym tylko dostawał piątki w szkole, nikt by mnie nie zauważył.”
  • Matka w pewnym sensie miała zadatki do świętości. Z powodu cierpliwości. Ale nie można tego powiedzieć o jej mądrości w wychowywaniu dziecka.
  • Sytuacja, w której matka ulega emocjom (w gruncie rzeczy usprawiedliwiony gniew), i skutkuje to niechcącym złamaniem ręki u dziecka, nie zostaje ujawniona i dlatego:
    • staje się powodem nieustającego szantażu ze strony syna
    • powoduje jeszcze większe wycofanie się matki
    • skutkuje postępującą swawolą syna, bezczelnością wobec matki i siostry
    • matka przystała na kłamstwo, co ją potem ciągnęło w dół.
  • A po latach syn ocenia ten jej gniew tak: „-Właściwie, to była jedyna prawdziwa rzecz w życiu, jaką zrobiłaś”
  • Ojciec nie orientuje się w sytuacji, dużo wyjeżdża, bagatelizuje sytuację, nie wierzy żonie. Nie stoją razem murem wobec dziecka. Syn z łatwością rozbija ich jedność i rozgrywa swoją partię. Wreszcie skutkuje to wszystko rozwodem.
  • Syn na koniec trafia do więzienia. Rygor więzienny i prześladowania ze strony współwięźniów stają się dla niego szkołą życia. Po raz pierwszy w życiu ktoś od niego coś wymaga! Pojawiają się wreszcie u niego... uczucia. A wydawało się, że jest ich całkiem pozbawiony. Zatem chyba jego choroba (psychiczna, emocjonalna) nie była wrodzona i nie była nieuleczalna. Przede wszystkim zabrakło w jego życiu wymagań i twardo przestrzeganych granic.

Inne wypowiedzi na temat tego filmu i problemu w nim pokazanego:

http://chihiro.blox.pl/2012/01/We-Need-to-Talk-about-Kevin-Musimy-porozmawiac-o.html

http://www.wprost.pl/ar/289230/Musimy-o-tym-porozmawiac/

Niestety, nie zgadzam się z niektórymi skomplikowanymi diagnozami tam postawionymi. Moim zdaniem, na większość problemów z synem ta rodzina po prostu sobie zapracowała.

Jeszcze opinia mojej córki, psychologa w drodze (III rok UKSW):

From: ewa.kotas [Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.]
Tilda Swinton wciela się w matkę, która czuje niechęć do swego dziecka. Niechęć, która z czasem staje się stanem bezsilności. Syn Kevin już od urodzenia sprawiał jej same kłopoty i szybko przekonujemy się, że chłopiec również odczuwa niechęć do swojej matki. A z wiekiem Kevin jest coraz bardziej bezwzględny i wyrachowany. Skąd wzięła się w nim taka postawa? Czy już jako niemowlak odczuwał, że jest niechciany przez matkę? Czy może Kevin jest po prostu zły od urodzenia?

"Musimy porozmawiać o Kevinie" jest to niezwykle intrygujący, ciekawy i kontrowersyjny film. Wzbudził moje zainteresowanie nie tylko jako młodego psychologa, ale rownież jako przyszłej matki. Film bowiem w dosadny sposób zadaje pytanie: Czy kobieta może nie kochać swojego dziecka? Więcej – czy może go nienawidzić? A jeśli tak, to jakie są ku temu powody i czy można tę nienawiść usprawiedliwić? Choć wielu mogłoby się oburzyć, to patrząc na to, co wyprawia Kevin, widz dość szybko staje po stronie bohaterki.

Film warto zobaczyć i „porozmawiać o Kevinie”.

======

Boże, dziękuję Ci, że dałeś mi dobrą rodzinę! Dziękuję, że kiedyś pouczyłeś nas z Anią, że przy wychowywaniu dzieci, oprócz akceptacji i wyrozumiałości, ważne jest stawianie granic i stawianie wymagań.

PODSUMOWANIE:

  • OGÓLNA OCENA: film wart obejrzenia, 8 z 10 pkt w mojej prywatnej skali :)
  • EROTYKA: niska (choć śladowo obecna)
  • BRUTALNOŚĆ: niska (choć śladowo obecna)
  • WULGARYZMY: praktycznie brak (przynajmniej w wersji polskiej)
  • Sugerowany wiek widza w mojej ocenie: od 16 lat
  • Czy chciałbym go obejrzeć jeszcze raz: niekoniecznie (to nie jest film do kilkukrotnego kontemplowania)

Dziękuję wszystkim za udział. Czy warto było uczestniczyć w tym DKF?

Wspólnota CdR

Wspólnota "Czas dla Rodzin" powstała w roku 1998 i do roku 2014 działała w Gdańsku Matemblewie. Od 2014 roku spotyka się w Oliwie w parafii Matki Bożej Królowej Korony Polskiej u oo. Cystersów.

Celem wspólnoty jest ukazywanie piękna powołania do chrześcijańskiego życia rodzinnego.


Jako mężowie, żony, matki i ojcowie staramy się być otwarci na prowadzenie przez Ducha Świętego oraz korzystamy ze świadectw, modlitw, obecności braci i sióstr – we wspólnocie rodzin. Przebywanie razem, poświęcanie czasu, znoszenie trudności daje owoce: dary Ducha Świętego oraz ubogacone życie małżeńskie.

Patronem wspólnoty jest Święta Rodzina.

Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy

  • do życia w kontakcie z małżeństwami
    które starają się żyć w jedności z Jezusem, w chrześcijańskim i twórczym środowisku
  • na otwarte spotkania – Dni Wspólnoty z udziałem dzieci, w podane w kalendarium niedziele (z reguły pierwsza i trzecia niedziela miesiąca) w godz. 10:00 -13:30, w kościele Msza Św., potem w sali konferencyjnej gdzie łączymy czas modlitwy z konferencją na określony temat;
  • na spotkania małych grup małżeńskich, które odbywają się co 4 tygodnie lub co 2 tygodnie (zależnie od możliwości danej pary); dają okazję do zbliżenia się do innych osób i poznania wielu ważnych spostrzeżeń dotyczących życia małżeńskiego; zaczynamy od serii pięciu spotkań Twórcy Domowego Ogniska: Wierni Przyrzeczeniu – cykl podstawowy, jakby „prawo jazdy” dla wszystkich małżonków (nie tylko młodych!). Jest to podstawowa droga budowania relacji osobistych w naszej wspólnocie.
  • na Kursy Filipa, Nowe Życie, Pryscylla Akwila i inne kursy SNE
    Zalecamy te krótkie rekolekcje wszystkim.
  • dla naszych milusińskich
    Spotkanie ze Św. Mikołajem – w karnawale Bal Przebierańców dla dzieci. Ale bawić się mogą nawet dorośli.
  • na wyjazd majowy
    W czasie długiego majowego weekendu oraz na jesieni, najczęściej nad jeziorem, nie tylko woda i do tej pory niezawodne piękne słońce, ale też miłe towarzystwo i brak nudy, bo przeżywamy konferencje, wspólną modlitwę i Eucharystię.
  • wyjazdy letnie - rekolekcje połączone z wypoczynkiem.

Szczegółowy plan spotkań - zobacz KALENDARIUM

Co Słowo mówi do Ciebie?

Kto daje jałmużnę, jakby składał ofiarę uwielbienia.

fragment z Syr 35,1-12

Dbając o życie w uwielbieniu, nie zapominajmy o różnych jej formach. Jałmużna, ofiara, dar, dziesięcina, hojność - to słowa jakie pojawiają w dzisiejszym czytaniu.

Bog_jest_doskonaly_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_mojzesz_270.jpg serce_kawalki_270.jpg straciles_nadzieje_zolw_270.jpg Google_nie_zna_odpowiedzi_270.jpg always connected_270.jpg niedzielna_super_promocja_270.jpg człowiek_stworzyl_Boga_270.jpg kochamy_zwyklych_ludzi_270.jpg Biblia_z_zakladkami_270.jpg cwiczenia_sylwetka_270.jpg gdyby_Bog_mial_lodowke_270.jpg Jezus_na_facebooku_270.jpg nie_lubimy_samotnosci_270.jpg darmowy_chleb_270.jpg PrayStation_270.jpg niezadowolony_270.jpg Nie_mozesz_zasnac_270.jpg mydlo_uszlachetnia_270.jpg dziecko_potrzebuje_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_niebo_270.jpg centrum_handlowe_270.jpg ameba_zycie_270.jpg byc_prawie_wierzacym_270.jpg dziecko_a_komputer_270.jpg tesknota_za_staloscia_270.jpg witamina_B_270.jpg taniec_w_P_270.jpg zmien_plyte_modlitwe_270.jpg No_sex_without_marriage_270.jpg wielkosc_270.jpg Przebacz_wrogom_270.jpg zabic_mnie_teraz_270.jpg oddaj_zycie_satysfakcja_270.jpg Milosc_tak_270.jpg pozwol_Bozemu_Slowu_270.jpg naprawianie_tasma_270.jpg nierozerwalne_obraczki_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_bochenek_270.jpg rozwiedz_sie_by_stracic_pol_majatku_270.jpg Tato_niebieski_widzi_270.jpg nie wytykaj_270.jpg darmowa_podroz_270.jpg modlitwa_bezprzewodowy_270.jpg wanted_Sepia_270.jpg

Co Słowo mówi do Ciebie?

Wy, którzy gnębicie ubogiego i mówicie: 
Kiedyż minie szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz?

 na podst. Am 8,4-5

Problem handlu w dni święte istnieje od starożytności. W Polsce zaczęto ostatnio także powtarzać
"Kiedy minie niedziela, byśmy mogli otworzyć nasze centra handlowe?"