Kochani,

Już znamy (z dobrym przybliżeniem) wyniki wyborów. Można pokusić się o pierwsze wnioski. Wygrały partie rządzące: przede wszystkim Platforma Obywatelska, ale także PSL. Jest to pierwszy taki przypadek od roku 1989, że partie rządzące nie przegrały wyborów i otrzymały mandat na kolejną kadencję. Oznacza to, że albo rząd dobrze rządzi, albo ma dobry marketing i PR. Myślę, że każdy z nas wie, czy to pierwsze, czy raczej to drugie ;)

 

Okazało się także, że kwestie podnoszone przez Kościół, takie jak stosunek kandydatów do obrony życia, do spraw natury moralnej itp. mają bardo małe, właściwie zerowe przełożenie na wynik wyborów. Media katolickie (poza Radiem Maryja) nie dają wyraźnych wskazówek czym kierować się w głosowaniu (dlaczego np. w Gościu Niedzielnym nie było takiej tabelki, z jakiej my mogliśmy korzystać przed wyborami?) albo mają kiepski zasięg. Co do zasięgu i siły oddziaływania samego Radia Maryja to znamiennym jest, że w samym "mateczniku", Toruniu, związana z tym radiem posłanka Sobecka (startująca z PiS) zdobyła czterokrotnie mniej głosów, niż "nie-radiomaryjny" poseł PiS Girzyński i ledwo-ledwo przedostała się do Sejmu. Świadczy to o tym, że Radio Maryja nawet wewnątrz PiS nie ma aż tak mocnej pozycji, jak niektórym się wydaje.

Jeżeli chodzi o wpływ zdeklarowanych katolików na wynik wyborów, to znaczące są dwa fakty: posłem nie został były marszałek sejmu Marek Jurek (jego ugrupowanie osiągnęło w skali kraju wynik bliski błędowi statystycznemu), posłem zostanie za to niejaki Robert Biedroń, znany "działacz gejowski". No to proszę porównać: ilu mamy w Polsce katolików, a ilu "gejów"? Ktoś tu jest po prostu słabo zorganizowany.

Jak uczy porównanie przypadku Palikota do przypadku Jurka, o wiele więcej można dziś ugrać w polityce na stosowaniu "mowy nienawiści" w stosunku do Kościoła, niż na wyrażaniu miłości do Kościoła. Powiem więcej: na przywiązaniu do Kościoła nie można w polskiej polityce ugrać zgoła NIC.

W skali ogólnopolskiej, paradoksalnie, biorąc pod uwagę sytuację w kraju i układ sił politycznych, wynik wyborów jest korzystny. Prawdopodobnie PO i PSL nie będą potrzebowały do rządzenia dodatkowego koalicjanta w postaci SLD czy Palikota, więc te śmieciowe ugrupowania pozostaną w opozycji, bez wielkiego wpływu na układ sił w sejmie. PiS natomiast zdobyło więcej mandatów, niż w poprzednim sejmie, ma wystarczającą siłę, żeby nie dopuścić do zmian w Konstytucji. Może więc być mocną opozycją i właściwie jedyną realną alternatywą dla obecnych rządów, bez ponoszenia odpowiedzialności za kryzys.

Gdyby wygrało PiS, byłoby o wiele gorzej. Wygrana PiS byłaby zapewne minimalna (np. 35% przy 33% dla PO), więc bez szans na samodzielne rządy. J. Kaczyński, wyznaczony przez prezydenta na premiera, nie byłby w stanie sformować rządu, ("obrotowe" PSL ma za słaby wynik, żeby wspólnie z PiS sformować w takiej sytuacji koalicję większościową). W tej sytuacji Kaczyński poniósłby porażkę i prezydent z satysfakcją wyznaczyłby w drugim podejściu Tuska na premiera, a TVN by mówił "Kaczyński nie potrafi nawet sformować rządu". Tusk jednak byłby także za słaby na koalicję z PSL, więc musiałby zaproponować SLD wejście do koalicji (na Palikota Tusk jest obrażony - koalicja PO-Palikot nie wchodzi w grę). W ten sposób "przegrany" SLD stałby się faktycznie wygranym, mógłby stawiać żądania wobec rządu, na przykład "załatwić" z Tuskiem związki partnerskie, choćby po to, żeby osłabić Ruch Palikota. 

Tak więc, paradoksalnie, można cieszyć się z wyniku wyborów, dziękować Panu Bogu i odmawiać różaniec za ojczyznę.

Jarek Milczek

 

 

Komentarze 

 
0 #1 Alicja Szarecka 2011-10-13 08:41
Niestety przez lata PIS trochę na wlasne zyczenie zapracowal na to ze ma duży % negatywnego elektoratu (wszystko byle nie PIS) i nie dlatego, ze PIS jest utozsamiany z Kościolem ale ze sposobu (formy) uprawiania polityki - ludzie są juz zmęczeniu wojenkami, które niestety media nadmiernie eksponuja lub przejaskrawiają co nie sluży Kaczyńskiemu. Bardzo żaluję, że do sejmu nie wszedl Marek Jurek - podziwiam Go i popieram od lat - Jego poglądy i sposób uprawiania polityki, kultura i konsekwencja są godne podziwu i mojego glosu.Szkoda, ze dajemy się przekonać nawolywaniom Kaczyńskiego że szkoda marnować glosy na malych. Niestety w pojedynkę niewiele zdziala - szkoda że nie polaczy się choćby z PJN (szkoda że nie ma ich w sejmie - jedyna partia która mocno podkreśla rolę i potrzeby rodziny) Może warto sie zastanowić co my (wspólnoty katolickie) możemy zrobić przez najbliższe lata aby zbudować zaplecze wyborcze dla takich osób jak Marek Jurek - który ma najwyższy wskaźnik zaufania publicznego (jakieś badania to podawaly)a nie wchodzi d Polskiego parlamentu. Myślę, że potrzeba trochę zmian po prawej stronie ... niestety cięzko będzie J.Kaczyńskiemu odkleić raz przyklejoną latkę, a starszych wyborców za 4 lata będzie mniej ... mlodych trzeba pociągnąć inaczej niż starszych wyborców bo mlodzi nie pamietają starych dziejów ... a to, że Palikot zebral 10 % - w kazdym kraju jest jakis procent oszolomów - tak bylo, tak jest i tak bedzie ... Potrzeba nam bardziej sie troszczyć z mioscią o drugiego czlowieka - w rodzinie, we wspolnocie, w pracy - tym mozna wygrac wybory oddolnie a nie ciagle wytykac mu grzechy, Kto ma siac miolość wsród ludzi jak nie my - dzieci Boga, uczniowie Jezusa, które znają źródlo tej Milości!!!
 
 
0 #2 Beata Milczek 2011-10-13 13:15
Nie na własne zyczenie, tylko na życzenie mediów. To wynik systematycznej pracy środowisk, którym zalezy na tym aby pewne sprawy nie ujrzały światła dziennego. A co do Marka Jurka, to też bardzo go szanuję, ale uważam, że błędem było wystąpienie z PiS.
 
 
0 #3 Jarek Milczek 2011-10-13 18:46
Marek Jurek od ponad 4 lat buduje ugrupowanie o nazwie Prawica Rzeczypospolitej. Ma sympatię i potencjalne poparcie katolików, zwłaszcza tych zaangażowanych w Kościele. A okazało się, że nie był w stanie nawet zebrać podpisów pod listami wyborczymi. To była po prostu kompromitacja. Jako człowieka bardzo go cenię. Jako polityka... szkoda słów.
 
 
0 #4 Jarek Milczek 2011-10-13 18:56
Jeszcze taka refleksja. Na pewno przed tymi wyborami chętnie byśmy podpisali się pod listą wyborczą partii Jurka. Ba, niektórzy z nas sami chętnie zbieraliby podpisy. Tylko że nikt do nas z tym nie dotarł. Przecież na liście wyborczej jest około 20 osób. Co robiły te osoby z "Prawicy" Jurka? Kto to był? Czy oni nie mają żadnych znajomych, rodziny - we wspólnotach katolickich? Tych podpisów naprawdę nie trzeba tak wiele. Wystarczy, żeby każdy z kandydatów z listy sam stanął w niedzielę pod kościołem i pozbierał podpisy. Ja po prostu tej nieskuteczności, tego braku elementarnej organizacji, nie jestem w stanie zrozumieć.
 
 
0 #5 Alicja Szarecka 2011-10-14 12:03
Marek Jurek wystąpil z PISu jak wielu jego kolegów z PISu (w tym Kaczyński) nie poparlo ustawy broniącej w 100% życie i zmian w konstytucji dotyczących umocnienia roli malżeństwa że jest to związek męźczyzny i kobiety. Po drugie telewizja publiczna (ma największy zasięg) przez dość dlugi czas byla w rękach osób związanych z PISem LPRem i samoobroną, dopiero niedawno chyba się to zmienio - jeszcze do niedawna prezesem TVP by p.Orzel - czlowiek z PISU (znamy go i jego poglady i kwalifikacje) i wtedy też media byly przeciwko J.K ? Teraz jest p. Braun - dawniej dziennikarz - kreślony mianem - katolicki
- telewizje komercyjne faktycznie nie przedstawiaja prawdziwego obrazu PISu - wylapuja wszystko co moze zaszkodzic ich wizerunkowi ale PIS też bojkotowal TVN i nie chcial się w nich wypowiadać i komentować albo walczyć o sprostowania. Co do opieszalości ludzi Marka Jurka i braku organizacji to fakt - jesteśmy nieskuteczni albo niezorganizowani, wielu katolików wybiera PIS i nie widzi potrzeby zmiany, albo poparcia Prawicy. Chcialabym aby Marek J. wrócil do PISu ale chcialabym tez usyszeć troche inny język wsród polityków PISu - chcialabym aby J.Kaczynski otaczal sie madrzejszymi politykami - ktorzy mają wiecej madrych rzeczy do powiedzenia w kulturalny sposób. Bardziej pokazywać wypowiedzi wielu profesorów którzy sa zwiazani z PIsem niz mlodych karierowiczow, ktorzy nie potrafia wejsc w dyskurs merytoryczny; tak uwazam, lubie publicystyke - ogladam, czytam i slucham i tesknie za normalnoscia i praca u podstaw :-) Czasami wystarczylo by wiecej kultury a ludzie uslyszeli by rzeczy ważne ...nie skupiajac sie na formie -taki dzis swiat - bardziej zwraca sie uwage na forme niz tresc ...
 
 
0 #6 Jarek Milczek 2011-10-14 13:23
Właśnie, Alu, cieszę się, że przypomniałaś tu postawę PiS w walce o konstytucyjną ochronę życia od poczęcia.
Na tabelce, którą przedstawiłem przed wyborami, było dokładnie widać, jak zachowali się posłowie PiS w głosowaniach nad konstytucyjną ochroną życia. Z naszych pomorskich posłów PiS, tylko jeden - Zbigniew Kozak, zachował się przyzwoicie tzn. głosował jednoznacznie za życiem. Niestety, w ostatnich wyborach akurat jemu nie powiodło się. Reszta przeszła! To jest także dowód naszej nieskuteczności. Zbyt wielu katolików ma postawę: "głosuję na PiS i to wystarczy".
Nie. Nie wystarczy. Moim zdaniem taka postawa jest zwyczajnie szkodliwa, bo jest ona wsparciem dla bezideowych karierowiczów, "podczepionych" pod prezesa partii.
 
 
0 #7 Ireneusz Szweda 2011-10-14 21:57
(pisze Monika z konta Irka)O jakie dokladnie"wojenki"Kaczyńskiego chodzi?I o jakie niekulturalne zachowania ludzi z jego otoczenia?Ten czlowiek,w moim przekonaniu mąż stanu, zostal opluty i zszargany przez UKLAD bo "wytykal grzechy" ukladu,bo chcial rozliczyć zdrajców Narodu Polskiego.Dlaczego nie polączy się z PJN???Czy to nie oni oslabili PiS w krytycznym momencie(jestem pewna że planując to jeszcze przed wyborami prezydenckimi-ich motywy to odzielny rozdzial, choć w zasadzie tu wszystko się lączy).Ja nie zaglosowalabym na Marka Jurka w tych wyborach bo graliśmy o wszystko a on (choć może jest dobrym czlowiekiem)nie jest dobrym politykiem.Niestety przegralismy, na razie.Wklejam ten link(po czasie już) po raz kolejny ale ten artykul świetnie oddaje to o jaką stawke toczy się bój
http://wojciechwencel.blogspot.com/2011/09/zapach-strachu.html
...i jeszcze ten
http://www.wiersze.annet.pl/w,,12309
 
 
0 #8 Ireneusz Szweda 2011-10-17 12:15
Cytuję Alicja Szarecka:
- telewizje komercyjne faktycznie nie przedstawiaja prawdziwego obrazu PISu - wylapuja wszystko co moze zaszkodzic ich wizerunkowi ale PIS też bojkotowal TVN i nie chcial się w nich wypowiadać i komentować albo walczyć o sprostowania.

Problem jest nawet glębszy. Media nie tylko wylapują wszystko co moze zaszkodzic PiS ale wrecz kreują negatywny wizerunek PiS nierzadko oparty na klamstwie i niedomówieniach jak choćby w przypadku rzekomej wypowiedzi Jaroslawa Kaczyńskiego gdzie mial użyć sformulowania "prawdziwi Polacy". To przecież pani rzetelna dziennikarka Kolenda-Zalewska podala tą nieprawdę na antenie TVN24 niby cytując Kaczyńskiego??? Potem bylo oczywiście sprostowanie ale tylko na portalu TVN24. Co jednak nie przeszkodzilo pani Kolendzie następnego dnia powtorzyć to klamstwo. Takie to jest to TVN.
Jeżeli bojkotowal to wiedzial co robi. Czasami nie ma sensu jakakolwiek próba tlumaczenia i prostowania, że nie jesteś wielblądem.
Chcialem tylko jeszcze dodać, że bojkot prawie się udal bo TVN nie byl w stanie znaleźć chętnych (z prawej strony sceny politycznej) do udzialu w swoich pseudo obiektywnych pogadankach na temat bieżących wydarzeń w kraju. Nie mogli znaleźć nikogo kto bylby rozpoznawalny i jednoznacznie kojarzyl sie z prawicą. Wydawalo się, że sukces jest blisko (bo bez udzialu rozmówców z prawej strony tego typu programy automatycznie stają się ewidentną farsą) ale znalazl się pan Marek Jurek, który zgodzil sie wziąść udzial w ich programach
Dla wrogów PiS-u Kaczyński wyraźnie przegral z red. Lisem w trakcie programu "Lis na żywo" a pan Hoffman zostal calkowicie zmiażdżony przez red. Gugale w trakcie rozmowy w Polsacie :) Takie to sa nasze reżimowe media określane przez premiera Tuska "niezależnym miejscem" w których to powinny się odbywać debaty przedwyborcze z udzialem liderów największych partii.
Moim zdaniem należaloby calkowicie bojkotowac TVN i Polsat dopóki nie zaczną być prawdziwie obiektywne i rzetelnie przedstawiać rzeczywistość.
Dla mnie PiS nie jest idealny, ale gra idzie o wszystko.
PJN to temat rzeka :) Kto tam przewodzil tej kampanii odączenia się od PiS-u? M.in. Pani Kluzik a gdzie ona teraz jest?
A no w PO....
Kilka dni przed oficjalnym wystąpieniem z PiS (pisze oficjalnym bo wedlug mnie nigdy nie byla faktycznym czlonkiem tej partii tak jak "uśpieni" terroryści nigdy nie będą fakatycznymi czlonkami spoleczeństwa w którym żyją) spotyka się się z p. Leszkiem Millerem w kawiarni. Potem twierdzi, że Prezesa nie powinno obchodzić to z kim ona się spotyka prywatnie..:) Pewnie chciala się spotkać żeby ponarzekać jak to w PiS-ie nie może rozwinąć skrzydel...
Wyrwala ludzi s PiS-u i zostawila ich samym sobie... to tyle w kwestii PJN
A jeszcze tylko niech sobie przypomnę kto kierowal kampanią PiS w wyborach prezydenckich i już wszystko na swoim miejscu...........
Polecam film "Uwiklanie",w którym zabraklo tylko stwierdzenia na końcu: "Film oparty na faktach. Imiona i nazwiska bohaterów zmienione."
To jest rzeczywistość w jakiej żyjemy. Jeżeli nie nastąpi prawdziwa weryfikacja ludzi którzy w poprzednim systemie byli "umoczeni" to nic się nie zmieni :( Potrzeba oczyszczenia wszystkich środowisk od slużb, poprzez prokuratorów na hierarchi kościelnej kończąc.
W tych wyborach ponownie hierarchia kościelna pozostawila wiernych samym sobie :(
Irek.
 
 
0 #9 Alicja Szarecka 2011-10-19 10:31
Cytat z wypowiedzi Michala Kamińskiego-dla wielu z was zdrajcy ale warty zacytowania:

Michał Kamiński twierdzi, że prezesowi PiS nie zależy na realizacji wartości chrześcijańskich, a jeśli o nich wspomina, to tylko po to , by wykorzystać je do bieżącej walki politycznej. - Kaczyński nie gwarantuje, że jakieś ważne dla Kościoła postulaty zostaną spełnione. Dla Kaczyńskiego tzw. wartości chrześcijańskie czy w ogóle stosunek do Kościoła są wyłącznie funkcją jego myślenia politycznego (i historycznego - dop. A.Sz.). Przecież on mógł doprowadzić do większej ochrony życia poczętego w konstytucji, ale nie chciał. Gdy podczas tamtej debaty Marek Jurek rozdawał w Sejmie list biskupów w obronie życia poczętego, Marek Suski, jeden z najbliższych współpracowników prezesa, dopadł ten list i podarł na sali sejmowej - przypomina europoseł.

- Jeżeli teraz przed wyborami Kaczyński wrzuca temat zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, to robi to z powodów wyborczych. Ja znam poglądy otoczenia Jarosława Kaczyńskiego. Tam zwolenników życia poczętego, takich jak Jurek, po prostu nie ma - przekonuje Michał Kamiński.
(Joanne R.-Kluzik to sam prezes namascil na swoją szefową kampanii prezydenckiej a ona jawnie sprzeciwiala się zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej a jest jeszcze za in witro - ciesze się ze odeszla z PJN dop. A.Sz.)

Dla mnie najważniejsze dzisiaj jest ksztaltowanie ludzi sumienia - taką widzę swoją rolę m.in. dla moich dzieci - aby myślaly, ocenily i dokonywaly wyborów zgodnych z sumieniem uksztaltowanym na milosci i Slowie Bozym.

Moze moje zdanie troche rózni sie od opinii Moniki Irka ...bo nie jestem tak bezkrytyczna wobec dzialan PISu (sa rzeczy ktore popieram i są rzeczy których nie lubie w PISie) ale jest to w duzej mierze spowodowane tym, ze znamy troche od kulis zachowania i sposób walki wyborczej kandydatow i poslów PIS (nie chcę pisać na forum skąd ) i uwierzcie nam na slowo, ze nie rózni sie ona w niczym od innych ugrupowań, walka na smierc i zycie ( zasady, kultura ???-liczy sie cel(prywata), przekręty - byle by nie wyszly na jaw)Jest to wszędzie - niestety w PISie też. Widzimy tez dzialania pewnych osob z tych srodowisk poza polityką. Przykro patrzeć, tymbardziej jak ktoś mówi o chrzescijanskich zasadach w swoim życiu, o moralności a sam zdradza żonę (ponad 20 lat mażeństwa)na wyjazdach integracyjnych i nie tylko - tacy ludzie też są w PISie ...

Piszesz Irku "umoczeni" w slużbach - a ja dodam uwikani we wlasną chciwość i parcie na wladze - aby zabezpieczyc swoje interesy albo próżność ...nie ludź się Irku że nasze interesy...

Sąd Boży na szczęscie wszystko zweryfikuje sprawiedliwie ale wg prawa Bożego - tam nie będzie przekrętów ...

nie dajmy się manipulować propagandą która nie buduję w nas miości ale zachęca nas do gniewu bo to dla mnie jest zla droga, może warto wejść w politykę ale czy potrafimy slużyc - być przy tym skuteczny, stać się moralnym autorytetem nie zabijając innych i nie zapelniajac więzien wszystkimi SB-kami jacy wyniszczają ten kraj - mamy bardzo trudną historię (wczoraj oglądaliśmy Bitwę warszawską - przejmujący wysilek narodu...)Irek spróbuj, wejdź w system polityczny i sam zobaczysz że często hasla i czyny to dwie różne sprawy ...
Moniko - Irku - pytanie ogólne czy ktoś kto nie glosuje na PIS nie jest już czlonkiem narodu polskiego?

... ludzi sumienia - tego nam potrzeba ... o to wolal bl.Jan Pawel II

Pozdrawiam z uśmiechem i miloscią Ala
 
 
0 #10 Ireneusz Szweda 2011-10-25 16:21
(Monika)
Nigdy nie bylam(podobnie jak Irek)bezkrytyczna wobec dzialań PISu,ani wogóle wobec dzialań kogokolwiek.Jestem np.bardzo krytyczna wobec dzialań wielu hierarchów kościelnych co nie pozwala mi wysnuwac wniosku, że wszystkim im chodzi o to samo czyli pieniądze,wladzę i brylowanie w mediach.Z pewnością także w PISie jest wielu ludzi, którzy nie trafili tam dlatego, że chodzi im o Polskę ale wylącznie o swój maly grajdolek i świety spokój.To co na temat Jaroslawa Kaczyńskiego sądzi Michal Kamiński pozostawiam bez komentarza, ja zdania nie zmieniam choc i do niego nie mam stosunku bezkrytycznego.Myślę, że ksztaltowanie ludzi sumienia(co i dla mnie jest celem priorytetowym) z takim rzadem i takim prezydentem będzie niestety ogromnie trudne.

Nie wątpię w sprawiedliwość Boga ale jestem gorącym zwolennikiem także ludzkiej sprawiedliwości.Zwlaszcza w sprawach takiej wagi.Nie godzę się na to aby Ci ludzie i ich mentalni następcy kreowali zycie w tym kraju,wyznaczali standardy i ramy prawdy, dobrobytu,wolności,moralności czy czegokolwiek innego.
Co do Twojego końcowego pytania Alu.Nie uważam ze jesli ktoś nie glosuje na PIS nie jest czlonkiem narodu polskiego.Uważam natomiast, że Ci którzy dzialają przeciwko interesowi Polski nimi nie są, a Ci którzy na nich świadomie glosują powinni się mocno zastanowić.
 
#11 Alicja Szarecka 2011-10-27 11:03
I to odwieczny jest problem wyborców - czy glosować na konkretnych sprawdzonych (pod względem moralnym, światopoglądowym ale i kompetencji ludzi czy na partie dla samej partii - system wyboczy do parlamentu niestety wymusza pewne decyzje - warto aby partie dbaly o dobór kandydatów - mialy w każdym okręgu wyborczym kogoś na kogo warto glosować, sprawdzonego i kompetentnego który ma wiedze i umiejetności aby zmieniać mądrze polską rzeczywistość :-)Pozdrawiam, Ala
 
 
0 #12 Maria Kunda 2011-10-28 00:05
Paweł Kunda: Ja nie widzę problemu, aby w każdym okręgu w każdej partii wyłapać konkretne osoby na które z czystym sumieniem można zagłosować. Przyznam szczerze, że w ostatnich wyborach szukałem tylko w Pis-ie takich osób. I tak w swojej rodzinie posłałem sms'y na kogo wolno:) głosować w Białym Borze, Kołobrzegu i innej "Koziej Wólce". Z szacunkiem odniesiono się do mojej akcji i wszyscy zagłosowali za moim wskazaniem, słuchając nie mnie, tylko argumentu: "Ten człowiek jest za życiem, za wartościami, które My reprezentujemy" WYSTARCZYŁO.
Jest tyle wspólnot w tym kraju, tyle osób w nich i niech każdy tak jak my namówi kilka osób... Idealizuję? Wydaje mi się, że właśnie to jest realne działanie, które powinniśmy podjąć.
Alu. Co do SB-eków w więzieniach.. A dlaczego nie?
Historię mamy piękną, trudną jak każdy (Pan Bóg daje każdemu, tyle, ile jest w stanie udźwignąć). Po tym filmie powinno się przez miesiąc świecić na ulicy polskością (DUMĄ, RADOŚCIĄ, KULTURĄ, ITD.) Wg mnie film ten nie spełnił tych oczekiwań. Zwycięska szarża wyglądała jak wyścigi na Służewcu, bogobojność Polaków na koniec została wyśmiana (pomimo, iż było wiele pięknych scen z krzyżem), geniusz matematyków sprowadzony do przypadku dwóch lekkoduchów-dowcipnisiów... Nie tak powinna wyglądać promocja POLSKI..
Ja się nie czepiam, ja wymagam.
Mam dość już tych kłamstw (media) i zakompleksienia. I wybierania w ciemno. I kiwania główką jak mi zagrają. Stąd przykład tego filmu. Temat przepiękny, film fatalny.
Polecam książki. Choćby Davisa (facet popiera PO:) "Orzeł Biały, Czerwona Gwiazda", "Boże Igrzysko".
I polecam jeszcze rozmowy z tymi, którzy tak szybko już od nas odchodzą. Może kogoś wtedy zaboli wreszcie obecność pomników armii czerwonej w naszym kraju.. "Jak umiera stary człowiek, to tak jakby cała biblioteka spłoneła" - nie wiem skąd to, ale mądre.
A dla wyborców Pis-u coś na pocieszenie: "Przeżyliśmy ruska, przeżyjemy Tuska";)
A poważnie, to za wszystkich trzeba się modlić.
 

Wspólnota CdR

Wspólnota "Czas dla Rodzin" powstała w roku 1998 i do roku 2014 działała w Gdańsku Matemblewie. Od 2014 roku spotyka się w Oliwie w parafii Matki Bożej Królowej Korony Polskiej u oo. Cystersów.

Celem wspólnoty jest ukazywanie piękna powołania do chrześcijańskiego życia rodzinnego.


Jako mężowie, żony, matki i ojcowie staramy się być otwarci na prowadzenie przez Ducha Świętego oraz korzystamy ze świadectw, modlitw, obecności braci i sióstr – we wspólnocie rodzin. Przebywanie razem, poświęcanie czasu, znoszenie trudności daje owoce: dary Ducha Świętego oraz ubogacone życie małżeńskie.

Patronem wspólnoty jest Święta Rodzina.

Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy

  • do życia w kontakcie z małżeństwami
    które starają się żyć w jedności z Jezusem, w chrześcijańskim i twórczym środowisku
  • na otwarte spotkania – Dni Wspólnoty z udziałem dzieci, w podane w kalendarium niedziele (z reguły pierwsza i trzecia niedziela miesiąca) w godz. 10:00 -13:30, w kościele Msza Św., potem w sali konferencyjnej gdzie łączymy czas modlitwy z konferencją na określony temat;
  • na spotkania małych grup małżeńskich, które odbywają się co 4 tygodnie lub co 2 tygodnie (zależnie od możliwości danej pary); dają okazję do zbliżenia się do innych osób i poznania wielu ważnych spostrzeżeń dotyczących życia małżeńskiego; zaczynamy od serii pięciu spotkań Twórcy Domowego Ogniska: Wierni Przyrzeczeniu – cykl podstawowy, jakby „prawo jazdy” dla wszystkich małżonków (nie tylko młodych!). Jest to podstawowa droga budowania relacji osobistych w naszej wspólnocie.
  • na Kursy Filipa, Nowe Życie, Pryscylla Akwila i inne kursy SNE
    Zalecamy te krótkie rekolekcje wszystkim.
  • dla naszych milusińskich
    Spotkanie ze Św. Mikołajem – w karnawale Bal Przebierańców dla dzieci. Ale bawić się mogą nawet dorośli.
  • na wyjazd majowy
    W czasie długiego majowego weekendu oraz na jesieni, najczęściej nad jeziorem, nie tylko woda i do tej pory niezawodne piękne słońce, ale też miłe towarzystwo i brak nudy, bo przeżywamy konferencje, wspólną modlitwę i Eucharystię.
  • wyjazdy letnie - rekolekcje połączone z wypoczynkiem.

Szczegółowy plan spotkań - zobacz KALENDARIUM

Co Słowo mówi do Ciebie?

Król zawarł przymierze, że pójdą za Panem, że będą przestrzegali Jego poleceń, przykazań i praw całym sercem i całą duszą, że w czyn zamienią słowa tego przymierza.

na podst. 2 Krl 23, 3

Trzy zasady uczciwego przymierza: 
- pójście za wolą Pana
- zaangażowanie
- deklaracje zamienione w czyn.

nie_boj_sie_dzieci_mojzesz_270.jpg rozwiedz_sie_by_stracic_pol_majatku_270.jpg zmien_plyte_modlitwe_270.jpg Google_nie_zna_odpowiedzi_270.jpg wielkosc_270.jpg tesknota_za_staloscia_270.jpg gdyby_Bog_mial_lodowke_270.jpg PrayStation_270.jpg człowiek_stworzyl_Boga_270.jpg zabic_mnie_teraz_270.jpg oddaj_zycie_satysfakcja_270.jpg No_sex_without_marriage_270.jpg nie_lubimy_samotnosci_270.jpg dziecko_a_komputer_270.jpg always connected_270.jpg pozwol_Bozemu_Slowu_270.jpg niedzielna_super_promocja_270.jpg Biblia_z_zakladkami_270.jpg nierozerwalne_obraczki_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_niebo_270.jpg Jezus_na_facebooku_270.jpg Tato_niebieski_widzi_270.jpg cwiczenia_sylwetka_270.jpg kochamy_zwyklych_ludzi_270.jpg niezadowolony_270.jpg ameba_zycie_270.jpg witamina_B_270.jpg centrum_handlowe_270.jpg nie wytykaj_270.jpg dziecko_potrzebuje_270.jpg taniec_w_P_270.jpg darmowa_podroz_270.jpg Bog_jest_doskonaly_270.jpg naprawianie_tasma_270.jpg nie_boj_sie_dzieci_bochenek_270.jpg Przebacz_wrogom_270.jpg Nie_mozesz_zasnac_270.jpg wanted_Sepia_270.jpg Milosc_tak_270.jpg darmowy_chleb_270.jpg straciles_nadzieje_zolw_270.jpg mydlo_uszlachetnia_270.jpg serce_kawalki_270.jpg byc_prawie_wierzacym_270.jpg modlitwa_bezprzewodowy_270.jpg

Co Słowo mówi do Ciebie?

Wy, którzy gnębicie ubogiego i mówicie: 
Kiedyż minie szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz?

 na podst. Am 8,4-5

Problem handlu w dni święte istnieje od starożytności. Pojawiła się aktualnie szansa, by w Polsce zaczęto powtarzać
"Kiedy minie niedziela, byśmy mogli otworzyć nasze centra handlowe?"